Stalprofil, zajmujący się m.in. handlem wyrobami hutniczymi (zatrudnia około 70 osób), ma przyzwoite wyniki. Zarząd zamierzał zwiększyć skalę działania spółki i planował podnieść jej kapitał. Rozważał emisję akcji dla wybranego inwestora. - Prowadziliśmy na ten temat rozmowy. Naszymi akcjami był zainteresowany polski inwestor, mający zagranicznego udziałowca. Do emisji jednakw tym roku raczej nie dojdzie. Nasz przyszły partner ma pewne kłopoty - powiedział prezes J. Bernharnd. Jego zdaniem nawet bez dokapitalizowania Stalprofil, którego największym akcjonariuszem są Polskie Huty Stali (28% głosów), powinien mieć w 2003 r. dobre wyniki.
W 2002 r. spółka odnotowała wzrost sprzedaży i poprawiła rentowność. - Wyniki na koniec ubiegłego roku są zdecydowanie lepsze od tych po trzech kwartałach i za 2001 r. Na razie nie mogę jeszcze ujawnić liczb - powiedział prezes J. Bernharnd. Dodał, że firma podzieli się zyskiem z akcjonariuszami. - Zarząd zaproponuje wypłatę wyższej dywidendy niż w ubiegłym roku - zaznaczył. Z zysku za 2001 r., który wyniósł niecałe 4,1 mln zł, na ten cel Stalprofil przeznaczył niecałe 0,9 mln zł, czyli ponad 20%. Na jedną akcję przypadło po 0,5 zł. Po trzech kwartałach 2002 r. firma zarobiła już ponad 6 mln zł.
Prezes Bernharnd jest przekonany że spółka ma przed sobą dobre perspektywy i jest niedowartościowana. Dlatego też sukcesywnie kupuje jej akcje. Od 27 grudnia do 8 stycznia kupił 2 tys. walorów. Robi to też jego zastępca Arkadiusz Kaliński (2 tys. papierów kupił od 18 grudnia do 6 stycznia). W ostatnich 7 miesiącach obaj na akcje prawdopodobnie wydali około 400 tys. zł. Razem kontrolują ponad 5% kapitału i niecałe 3% głosów. - Dopóki wskaźnik C/WK jest niższy od 1, będę inwestował w papiery Stalprofilu - powiedział prezes spółki. W poniedziałek kurs firmy wzrósł o 6,45% do 13,20 zł. Wskaźnik mierżący stosunek ceny rynkowej akcji do jej wartości księgowej wynosi około 0,63.