Według ostatniej propozycji, sieć handlu detalicznego Sainsbury wyceniła Safeway na 3,2 mld funtów (5 mld USD). W zeszły czwartek rywal - Morrisson - zaproponował 2,9 mld funtów (4,7 mld USD), jednak już wiadomo, że oferta ta będzie mniejsza. Część zapłaty miałaby być w postaci akcji Morrisona, które w ostatnich dniach straciły na wartości.

- To dla nas świetna okazja - powiedział w wywiadzie dla BBC dyrektor generalny Sainsbury sir Peter Davis. Dodał, że firma czekała na nią ponad rok. Według niego, fuzja pozwoli na oszczędności rzędu 300 mln funtów. Jednocześnie jednak wiązałoby się to z likwidacją ponad 1700 miejsc pracy. Entuzjazm Sainsbury może jednak ostudzić stanowisko komisji ds. konkurencji. Sainsbury zajmuje 18% brytyjskiego rynku supermarketów, Safeway natomiast 11%. Skutkiem połączenia byłoby powstanie grupy, której udział w rynku przekroczyłby dozwolone 25%. Peter Davis zaproponował jednak, że wyjściem z sytuacji byłoby zamknięcie 90 supermarketów. Innym rozwiązaniem może być podzielenie się siecią Safeway z konkurentami - Morrisonem oraz Asdą.

Spekulacje o kolejnym chętnym na zakup Safeway pojawiły się w ubiegłym tygodniu, kiedy okazało się, że Wal-Mart - amerykański gigant, właściciel Asdy - rozważa złożenie wspólnej oferty z Sainsbury. W międzyczasie jednak plany te upadły i wszystko wskazuje na to, że obie firmy wystąpią o zakup Safeway oddzielnie. Analitycy uważają, że Wal-Mart byłby w takim przypadku zdecydowanym faworytem. Gdyby jednak to Morrison przejął Safeway, stworzyłby tym samym trzecią największą grupę supermarketów w Wielkiej Brytanii.