Najbliższe walne IGA (jednego z największych europejskich producentów poszyć do foteli samochodowych), które odbędzie się 24 stycznia, dokona zmian w radzie nadzorczej i statucie spółki. Uchyli uchwałę z 10 października 2002 r. w sprawie emisji do 1 mln akcji serii E i podejmie nową. Tym razem firma chce podwyższyć kapitał z 5 mln zł do maksymalnie 6,15 mln zł. Wyemituje od 0,5 mln do 1,15 mln akcji z wyłączeniem prawa poboru. Terminy otwarcia i zamknięcia subskrypcji, cenę emisyjną oraz warunki przydziału ustali zarząd. Nowe papiery będą uczestniczyć w dywidendzie począwszy od stycznia 2002 r.
Część wpływów z emisji spółka przeznaczy na inwestycje - finansowanie budowy fabryki na Ukrainie, której wartość szacowana jest na 10 mln euro. Znaczną część skieruje jednak na wykup akcji w celu umorzenia od Z. Drzymały, który ma obecnie 85% głosów na walnym. To, jak duży będzie buy back, jest uzależnione od wyników subskrypcji. IGA maksymalnie będzie mogła odkupić od prezesa 650 tys. walorów. Cena za akcje nabywane w celu umorzenia nie może być wyższa niż cena emisyjna papierów serii E. IGA poinformowała w komunikacie, że dzięki buy backowi główny akcjonariusz będzie mógł sprzedać spory pakiet walorów "w sposób zorganizowany". Ich podaż na giełdzie przyczyniłaby się do spadku kursu i mogłaby zaszkodzić ofercie publicznej.
Prezes Z. Drzymała nie ukrywał, że chce zejść poniżej progu 75% na walnym IGA. Na rynku spekulowano, że może odsprzedać część papierów podmiotom finansowym, które w ostatnim czasie zaczęły interesować się firmą. Dlaczego jednak zdecydował się sprzedać walory spółce? Skłoniły go to tego z pewnością korzystne zmiany w podatkach. Od początku tego roku akcjonariusz, który nabył akcje przed upublicznieniem firmy i odsprzeda je w celu umorzenia, zapłaci tylko 15% podatku (on jest podatnikiem, a spółka płatnikiem), czyli mniej niż na zasadach ogólnych.