Ostatnia sesja giełdowego tygodnia rozpoczęła się wyjątkowo źle dla posiadaczy akcji. Niskie otwarcie na poziomie 1193 pkt. i dwie nieudane próby powrotu ponad niedawne psychologiczne wsparcie na 1200 pkt. pozwalają określić krótkoterminową sytuację techniczną indeksu WIG20 jako złą. Bez najmniejszych problemów przebite zostały od góry popularne wśród inwestorów posługujących się analizą techniczną średnie kroczące z 15 i 45 sesji. Jest to oczywisty sygnał sprzedaży, choć nie potwierdzony wzrostem obrotów.
Z perspektywy kilku miesięcy z łatwością dostrzec możemy tworzącą się pochyloną formację głowy i ramion, gdzie prawe ramię jest wyraźnie wyższe i potężniejsze niż lewe. Do wypełnienia tej nieco złowrogiej formacji technicznej brakuje jeszcze najważniejszego, czyli przecięcia linii szyi (obecnie na poziomie ok. 1160 pkt.). Najprawdopodobniej WIG20 w przyszłym tygodniu dotrze do tego poziomu, gdzie ponownie strona popytowa może się zaktywizować. Będzie to bardzo ważny test.
Duża grupa inwestorów obecną sytuację średnioterminową może interpretować jako formację podwójnego szczytu z nieudanym testem górki z 2 grudnia. Przyrównując to do relatywnie silniejszego indeksu WIG (przebił szczyt) traktować to można jako sygnał słabości najcięższego z indeksów, czyli tzw. przesilenie. Dla większości analityków jest to poważny sygnał ostrzegawczy.
Badając strukturę fal Elliotta na wykresie WIG20 również nie można dostrzec sygnału kupna, gdyż takim będzie dopiero przebicie poziomu 1256 pkt., czyli punktu startowego klasycznego impulsu spadkowego, rozpoczętego 3 grudnia. Jednak w tym przypadku możliwy jest na najbliższych sesjach jeszcze jeden niewielki atak byków.
MACD dość gwałtownie wyhamował swój trend wzrostowy i ponownie skierował się w dół w stronę linii równowagi. Z nieco odleglejszej perspektywy widać formujący się trzeci, tym razem najniższy szczyt i klasyczną negatywną dywergencję hossy. Utworzona na tygodniowym wykresie czarna świeca z górnym knotem to kolejne ostrzeżenie i potwierdzenie oporu, wyznaczanego przez tygodniową średnią kroczącą z 45 sesji.