Tym razem postawiono przed sądem Hiszpanię, by zmusić jej ustawodawców do zmniejszenia podatków nakładanych na inwestorów posiadających akcje znajdujące się w obrocie na zagranicznych giełdach.
Hiszpańscy inwestorzy mają 25-proc. ulgę od podatku z dochodów kapitałowych przy sprzedaży krajowych akcji trzymanych w portfelu przez co najmniej 5 lat. Komisja Europejska zwróciła uwagę, że jest to korzystniejsze rozwiązanie od dyskonta wynoszącego 14,28% przy akcjach niehiszpańskich spółek trzymanych przez osiem lat.
- Hiszpańskie ustawodawstwo zniechęca tamtejszych inwestorów do lokowania środków w akcje zagranicznych spółek - stwierdziła Komisja w opublikowanym wczoraj komunikacie i zwróciła się do sądu najwyższego 15 krajów tworzących Unię Europejską o zniesienie tego przepisu.
Niemiecki rząd pod naciskiem Brukseli i firm zarządzających pieniędzmi, w tym Fidelity Investments, zgodził się w ubiegłym tygodniu zrezygnować z obciążenia wyższym podatkiem inwestorów lokujących środki w funduszach zarejestrowanych za granicą.
Hiszpania nie zmieniła przepisów, mimo że Komisja Europejska już w ub.r. zwracała się o to do jej władz. W pozwie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości stwierdzono, że - Obowiązujące w Hiszpanii regulacje prawne są sprzeczne z zasadami wolności świadczenia usług i swobodnego przepływu kapitału.