Rzecznik Siemensa Peter Gottal ograniczył się do stwierdzenia, że firma w kwartale kończącym się 31 grudnia 2002 r. sprzedała więcej telefonów komórkowych niż w analogicznym okresie ub.r. Wówczas Siemens sprzedał 9 mln aparatów. Tym samym rzecznik potwierdził wcześniejsze zapowiedzi dyrektora generalnego spółki Heinricha von Pierera. Szef Siemensa określił ostatni kwartał ub.r. jako "nadzwyczaj dobry". Oficjalne wyniki za ten kwartał niemiecki potentat poda w czwartek.

Według prognoz analityków, zysk Siemensa prawdopodobnie spadnie o 9,4%, do 487,6 mln euro, wobec 538 mln euro w ostatnim kwartale 2001 r. - Nie zapominajmy, że jednostki produkujące telefony komórkowe notują w takich firmach jak Siemens zwykle dość dobre wyniki. Problemem spółki mogą być jednak inne działy, np. wyspecjalizowany w produkcji sprzętu telekomunikacyjnego, wykorzystywanego w połączeniach stacjonarnych - powiedział Bloombergowi Christian Markwart, analityk z Bankgesellschaft Berlin, który wydaje akcjom Siemensa rekomendację "trzymaj".

Wczoraj na początku sesji akcje Siemensa zdrożały o ponad 3,5% i pod względem wzrostów spółka była liderem na frankfurckiej giełdzie.