Rynek walutowy był w poniedziałek bardzo spokojny, a złoty poruszał się w wąskim przedziale wahań, około 7,8% po mocnej stronie parytetu. Wobec dnia wolnego za oceanem, kurs EUR/USD był również stabilny. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8145 złotych, a euro na 4,0700.

Po interwencji węgierskiego banku centralnego w celu osłabienia forinta złoty osłabił się w piątek rano do 6,7% po mocnej stronie parytetu. Złoty bardzo szybko powrócił jednak do 8%, co było przejawem optymizmu inwestorów co do waluty krajowej. Po pierwsze, nie należy oczekiwać, aby RPP zdecydowała się na podobną interwencję w celu osłabienia złotego. Po drugie, po spadku stóp procentowych na Węgrzech o 2%, polskie obligacje odzyskały status najatrakcyjniejszych w regionie. Styczniowy bieg byków na rynku akcji już się prawdopodobnie zakończył, a uwaga inwestorów na świecie skupia się ponownie na rynku papierów dłużnych. Oczekuję wzrostu zainteresowania polskim rynkiem obligacji wśród zagranicznych inwestorów, co powinno spowodować umocnienie złotego.