Reklama

Górnicy nie chcą BOT

Związkowcy z Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów" nie chcą, by KWB została włączona do projektowanego holdingu Bełchatów-Opole-Turów (BOT). Wczoraj rozpoczęło się referendum w sprawie ewentualnego protestu. Jeżeli pracownicy poprą stanowisko związkowców, w kopalni może dojść do strajku.

Publikacja: 22.01.2003 08:30

Sześć z ośmiu związków zawodowych KWB "Bełchatów" weszło w spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy żądają "zaniechana operacji włączania kopalni do struktury holdingowej BOT lub podobnej". Pomysł powołania BOT, czyli połączenia elektrowni z Bełchatowa, Opola i Turowa oraz kopalni z Bełchatowa i Turowa znalazł się w rządowym projekcie programu restrukturyzacji polskiej energetyki.

Wczoraj o godz. 7.00 w bełchatowskiej kopalni rozpoczęło się referendum. Prawie 10 tys. górników odpowie na pytanie: "Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjnej, ze strajkiem włącznie, w przypadku włączenia KWB Bełchatów do struktury określanej jako BOT lub podobnej, niekorzystnej dla kopalni i jej pracowników?". - Referendum potrwa do końca tygodnia. Jeżeli większość z głosujących opowie się za protestem, w tym strajkiem, będziemy uprawnieni do jego rozpoczęcia - powiedział PARKIETOWI Zdzisław Wach, rzecznik prasowy Międzyzwiązkowego Zespołu Koordynacyjnego. - Decyzja o wejściu w spór zbiorowy jest zgodna z prawem - dodał.

Innego zdania są dwa związki - "Sierpień 80" i "F-1" - które nie weszły do MZK. Ryszard Brzuzy z "Sierpnia 80" twierdzi, że żądanie MZK jest sprzeczne z ustawą o związkach zawodowych. Nie została podjęta żadna decyzja w sprawie powstania BOT. A więc nie ma tematu do sporu. Jednak i te dwa związki ewentualne powstanie BOT też uznają za błąd.

Związkowcy opowiadający się za protestem są zdania, że prace nad powołaniem BOT są mocno zaawansowane. Obawiają się, że władze przyszłego holdingu będą chciały obniżyć koszty m.in. przez zwolnienia. Według związkowców oraz niektórych ekspertów (związanych m.in. z parlamentarnym zespołem ds. restrukturyzacji energetyki), powstanie BOT nie jest najlepszym pomysłem, gdyż wiązałoby się z podniesieniem ceny energii z Bełchatowa (dzisiaj najtańszej w Polsce).

Bełchatowska kopalnia wydobywa rocznie ok. 40 mln ton węgla. Zasila on elektrownię produkującą blisko 20% energii zużywanej w Polsce.

Reklama
Reklama

Wczoraj Czesław Wojciechowski, prezes KWB Bełchatów, zaprosił związkowców do rokowań.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama