Strata TUI przed opodatkowaniem zwiększyła się w czwartym kwartale do 232 mln euro, z 21 mln euro w takim samym okresie 2001 r. Jest też znacznie większa niż 110 mln euro prognozowane przez analityków. Dla branży turystycznej w Niemczech, które są największym rynkiem TUI, ubiegły rok był najgorszy od 1991 r. - pamiętnego z wojny w Zatoce Perskiej. - Wobec wszelkich niepewności, które nawet trudno zliczyć, nie jest obecnie możliwe przedstawienie wiarygodnych prognoz zysku operacyjnego na 2003 r. - poinformowała spółka w komunikacie przesłanym na frankfurcką giełdę. Kurs akcji TUI spadł wczoraj prawie o 5%, a w ub.r. ich wartość zmniejszyła się o 40%.
Do znacznego spadku popytu na wycieczki zagraniczne walnie przyczyniły się ubiegłoroczne ataki terrorystyczne, takie jak zbombardowanie hotelu w Kenii, wysadzenie w powietrze klubu nocnego na indonezyjskiej wyspie Bali, czy wreszcie zastrzelenie 19 turystów, w tym 14 Niemców, na tunezyjskiej wyspie Dżerba.