Optymizm wyparował z inwestorów już po pierwszych minutach notowań, gdy po lekkiej zwyżce i osiągnięciu 1178 pkt. zaatakowała strona podażowa. Akcje traciły na wartości już do końca sesji. Przecenę wzmocniły spadki po otwarciu na giełdach amerykańskich.

Najsłabiej zachowywały się walory banków. Do coraz gorszego postrzegania tego sektora przyczyniły się tym razem rekomendacje PKO BP, w których zalecono m.in. sprzedaż akcji BRE (-4%) i Banku Millennium (-5%). Straciły na wartości także walory BPH PBK (-3,2%) i Pekao (-3,8%). Nieco mniej spadł kurs BZ WBK, ale papiery tego banku były i tak bardzo słabe w ostatnim tygodniu.

Inwestorzy pozbywali się także akcji największych polskich firm. Kurs papierów Telekomunikacji Polskiej zniżkował do 12,6 zł (- 2,3%), PKN Orlen do 17,4 (-2,5%), a KGHM do 13,85 zł (-2,8%). Ostatniej ze spółek, mimo nadal utrzymującej się wysokiej ceny miedzi, zaszkodziły najnowsze rekomendacje.

Straciły na wartości najsilniejsze w tym roku firmy GPW z branży informatycznej. Prokom został przeceniony o 1,5%, ComputerLand o 2,4%, a Softbank o 3,5%.

Pod prąd ogólnej tendencji poruszał się kurs Próchnika (+18,2%). Ta odzieżowa spółka po przezwyciężeniu poważnych kłopotów finansowych zaczyna powoli wychodzić na prostą.