Po wzrostach dzień wcześniej w piątek główne indeksy nowojorskie znów mocno spadały. Osiągnęły poziomy najniższe od trzech miesięcy. Na rynek powróciły obawy przed wybuchem wojny w Iraku. Złe wieści nadeszły też z takich branż, jak ubezpieczenia i energetyka, co odsunęło w cień dobre informacje z branży high-tech. Słabe rezultaty pobudziły spadek notowań dwóch czołowych firm energetycznych - American Electric Power i CMS Energy Corp. Ponadto analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley Dean Witter obniżyli rekomendację dla potentata ubezpieczeniowego AIG, w związku z czym jego akcje też znalazły się w defensywie. W tych okolicznościach indeks Dow Jones do godz. 18.00 stracił 2,59%. W tym samym czasie o 3,03% obniżył się Nasdaq Composite. Inwestorzy realizowali zyski osiągnięte dzień wcześniej na akcjach spółek high--tech i nie pomogły nawet dobre wyniki i pozytywne prognozy opublikowane przez dwóch renomowanych reprezentantów sektora nowoczesnych technologii - właściciela internetowego sklepu - Amazon.com i producenta podzespołów wykorzystywanych w telekomunikacji - Nortel Networks.

Piątkowe sesje przyniosły również zniżki na największych rynkach zachodnioeuropejskich. Najmocniej papiery taniały na giełdzie we Frankfurcie. Liderami spadków były - koncern high-tech Siemens i linie lotnicze Deutsche Lufthansa, które przedstawiły negatywne prognozy na 2003 r. Indeks DAX do godz. 18.00 stracił 3,38%. W Paryżu, gdzie wskaźnik CAC-40 spadł o 0,66%, najchętniej pozbywano się papierów firmy farmaceutycznej Aventis i spółki produkującej sprzęt elektryczny Schneider Electric. Inwestorzy na Wyspach Brytyjskich sprzedawali także walory producenta farmaceutyków - GlaxoSmithKline. Spółka ma problem z otrzymaniem zgody na sprzedaż na rynku amerykańskim nowego leku przeciw astmie. Piątek był natomiast udanym dniem dla firmy medialnej Granada, która odrabiała straty po czwartkowych spadkach. Wzrosły też notowania ubezpieczycieli po publikacji dobrych wyników spółki Legal & General. Indeks FT-SE100 spadł w piątek o 0,51%.