Złoty wciąż odrabia straty po zeszłotygodniowej wyprzedaży. W czwartek waluta krajowa umocniła się do 7,4% po mocnej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8120 złotych, podczas gdy euro na 4,0980. Zmiany kursu euro/USD wciąż zwiększają zmienność rynku.

Kolejny raz potwierdziła się stara prawda polskiego rynku walutowego. Kolejny raz mieli rację wszyscy ci, którzy kupowali złotego kiedy lała się krew. Od dna na poziomie 4,25% po mocnej stronie parytetu (23 stycznia), złoty umocnił się o ponad 3%. Na rynku walutowym to bardzo duża zmiana. Oczywiście, w momentach paniki na rynku walutowym jest bardzo trudno złapać dno i z punktu widzenia krótkoterminowego gracza bardzo często może się to zakończyć zamknięciem straty (transakcja stop-loss), jednak długoterminowy inwestor, kupujący złotego (za koszyk walut) poniżej 5% po mocnej stronie parytetu, do tej pory zawsze wychodził na swoje. Powinni o tym pamiętać wszyscy krajowi eksporterzy, którzy myślą o zabezpieczeniu swoich przyszłych przychodów.