Liderem zwyżki jest należący od niedawna do Leszka Czarneckiego Getin, którego akcje podrożały w ciągu dwóch dni o ponad 50%. Na wczorajszej sesji wartość obrotu papierami wrocławskiej spółki przekroczyła 1,18 mln zł. Właściciela zmieniło 565 tys. papierów, czyli 3,5% kapitału.

Impulsem do wzrostów mogło być przejęcie Getina przez byłego prezesa Credit Agricole Polska. Od zakończenia drugiego wezwania L. Czarnecki posiada pełną kontrolę nad giełdową spółką, która dotychczas specjalizowała się w prowadzeniu platformy handlu elektronicznego dla małych i średnich przedsiębiorstw. Według lakonicznych informacji, firma ma przekształcić się w fundusz venture capital. Nowy zarząd Getinu na razie nie zdradza jednak pomysłu na prowadzenie biznesu. Zgodnie z doniesieniami prasowymi, wrocławska firma ma m.in. wspomagać inwestycje L. Czarneckiego w sektor finansowy w Rosji. Z kolei "Gazeta Wyborcza" donosi, że L. Czarnecki ma się zająć m.in. restrukturyzacją wierzytelności służby zdrowia (handel długami szpitali). Czy w tym przedsięwzięciu również będzie uczestniczył Getin, nie wiadomo.

Drugą spółką informatyczną, która przeżywa renesans, jest Internet Group. Wczoraj papiery spółki zyskały na wartości 9,5%, a w ciągu ostatnich dwóch sesji 26%. Przyczyny wzrostu zainteresowania tą spółką mogą mieć bardziej fundamentalny charakter. Grupa z kwartału na kwartał poprawia wyniki, a ostatnio zapowiedziała, że jej sztandarowa firma (Zigzag) osiągnie w pierwszym półroczu br. rentowność operacyjną. Pozytywnie mogło zostać także odebrane definitywne rozstanie się z poprzednią działalnością (produkcją butów). Prezes spółki Marcin Marszałek zapowiedział ponadto, że w drugiej połowie roku Internet Group zacznie rozglądać się za inwestorem strategicznym.