Na początku sierpnia ub.r. 4Media informowała, że "Gazeta Bezpłatna", wydawana przez Polską Prasę Bezpłatną, należącą do giełdowej spółki, ukazuje się w 12 miastach, a jej nakład sięga ponad 300 tys. egzemplarzy. - Nakład był, oczywiście, znacząco zawyżany - informują nas osoby związane do niedawna z giełdową spółką. Na jesieni oficjalny nakład spadł do 85 tys. egzemplarzy, a pismo miało się ukazywać tylko w 7 dużych miastach.
Tylko Gdańsk?
Po upadku Domu Wydawniczego Wolne Słowo, odpowiedzialnego za prasę ogólnopolską, prasa bezpłatna i lokalna to jedyne sektory, w których 4Media kontynuowała działalność. Od kilku miesięcy nie przekazuje jednak informacji na temat - obecnie kluczowych - projektów, poza komunikatem, że analizuje działalność w tych segmentach rynku. - Gazeta ukazuje się już tylko w rejonie Gdańska - twierdzą nasi informatorzy. Co ciekawe, wydawcą nie jest już Polska Prasa Bezpłatna, ale firma GRP, kierowana przez główną księgową 4Media. Czy między przedsiębiorstwami istnieją też powiązania kapitałowe, nie udało nam się ustalić.
Spółki z zamrażarki
- To jedna z wielu spółek z zamrażarki, pozostających pod kontrolą osób kierujących 4Media. Ich właścicielem nie zawsze jest 4Media. Nie wszystkie powiązania mają bowiem formalny charakter. Takie spółki są odmrażane wtedy, kiedy z jakiegoś powodu jest to potrzebne. Tak się stało z GRP - tłumaczy były pracownik 4Media. GRP, według naszych informatorów, nie tylko przejęła wydawanie "Gazety Bezpłatnej". Przejmuje także inny majątek 4Media, w tym sprzęt komputerowy. Na jakiej podstawie, nie wiadomo.