Reklama

Inwestorzy boją się ryzyka

Drastycznie zmniejszyła się sprzedaż obligacji śmieciowych przez europejskie spółki. Pozbawiło to banki inwestycyjne przychodów z bardzo opłacalnego gwarantowania emisji tych papierów. Pogrzebało też nadzieje, że europejski rynek bardziej ryzykownych obligacji w najbliższym czasie dorówna amerykańskiemu.

Publikacja: 04.02.2003 08:31

W styczniu nie mająca oceny inwestycyjnej brytyjska spółka Eco-Bat Technologies wyemitowała 10--letnie obligacje za 165 mln euro i była to jedyna od września sprzedaż wysoko oprocentowanych papierów w Europie. Gwarantujące tę emisję Schroder Salomon Smith Barney i Credit Suisse First Boston zarobiły ok. 4,1 mln USD, gdyż typowe honorarium przy takich transakcjach wynosi 2,5%. Natomiast w Stanach Zjednoczonych w minionych czterech miesiącach około 75 spółek sprzedało obligacje śmieciowe o łącznej wartości 20,7 mld USD. Opłaty pobierane przez banki inwestycyjne za gwarantowanie takich emisji są średnio siedem razy wyższe niż przy sprzedaży papierów dłużnych, mających ocenę inwestycyjną.

W przeciwieństwie do amerykańskich inwestorów - którzy przystają na ryzyko, wynikające z posiadania obligacji spółek o największym prawdopodobieństwie niewypłacalności - inwestorzy w Europie tak ciężko zostali doświadczeni w minionych kilku latach, że nie mają już chęci na dodatkowe ryzyko - uważa Paul Davey, który zarządza obligacjami, również śmieciowymi, o wartości 750 mln USD w Edinburgh Fund Managers.

Marconi, Energis i inne spółki nie wykupiły w ub.r. obligacji śmieciowych za łączną kwotę 14,6 mld USD, co było europejskim rekordem. Stopa niewypłacalności wyniosła w Europie Zachodniej 12,8%, wobec 6,9% w poprzednim roku. W Stanach Zjednoczonych stopa ta spadła do 7,1%, z 9,7% w 2001 r.

Honoraria za gwarantowanie europejskich obligacji śmieciowych spadły w 2002 r. do ok. 75 mln USD, ze 190 mln USD trzy lata wcześniej. Obligacje o wysokim oprocentowaniu, a więc emitowane przez spółki, które mają oceny niższe niż BBB- w Standard & Poor`s lub Baa3 w Moody`s, stanowiły w ub.r. 0,6% emisji papierów, mających ranking inwestycyjny. Jest to więc jeszcze mniej niż 1,3% w 2000 r. i o wiele mniej niż 9,3% w USA.

Najwięcej na spadku emisji obligacji śmieciowych w Europie Zachodniej straci zapewne Deutsche Bank. Uczestniczył on w przeprowadzeniu jednej trzeciej z 15 emisji tego typu w 2002 r. i zajmował pierwsze miejsce w rankingu gwarantów, zarabiając ok. 30 mln USD.

Reklama
Reklama

Ożywienie sprzedaży papierów o wysokim oprocentowaniu jest mało prawdopodobne i w najlepszym razie można spodziewać się niewielkiego wzrostu w tym roku. - Zbyt wielu inwestorów źle wyszło na emisjach wcześniej wprowadzonych na rynek - powiedział John Eydenberg, dyrektor tego działu w Deutsche Banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama