Akcje Hydrobudowy Śląsk przejmuje katowicka firma Seba, działająca najprawdopodobniej na zlecenie. Inwestor przyznał w specjalnym oświadczeniu, że realizowane przez niego transakcje indywidualne i pakietowe mogą mieć wpływ na obserwowany ostatnio wzrost notowań spółki.
Zarząd Hydrobudowy Śląsk ocenia przejęcie jako wrogie. Zajął oficjalne stanowisko w tej sprawie w komunikacie z 4 lutego. Dopiero wtedy do wiadomości publicznej zostały przekazane informacje o rozmowach Seby z zarządem giełdowej spółki i z jej kluczowymi akcjonariuszami - NFI Jupiter i Energopolem Południe. Co ciekawe, na komunikat kurs nie zareagował. Notowania dynamicznie rosły, zanim ukazał się raport Hydrobudowy.
Prezes Józef Tomolik w rozmowie z nami ocenił, że kurs spółki jest ostatnio mocno "podbijany". Mimo to 31 stycznia Hydrobudowa kupiła prawie 6 tys. własnych akcji po 23 zł i po 19,4 zł. Termin zakupów wskazuje jednak, że były one elementem działań obronnych w związku z poczynaniami Seby.
Sprawie przygląda się KPWiG. O działaniach Seby poinformowała ją Hydrobudowa Śląsk.