W 2002 r. strata Commerzbanku wyniosła 298 mln euro i był to pierwszy w ponadstuletniej historii banku rok na minusie. Według informacji agencji Bloomberga, w IV kwartale 2001 r. potentat z Frankfurtu stracił aż 243 mln euro, wobec 9 mln euro straty w analogicznym okresie 2001 r. W całym 2002 r. musiał utworzyć rezerwy na 1,32 mld euro na pokrycie strat z tytułu niespłaconych kredytów.
Dyrektor generalny Commerzbanku Klaus-Peter Mueller zapowiedział wczoraj, że firma ma zamiar znów osiągnąć rentowność w 2003 r. W planach są dalsze zwolnienia pracowników. W ostatnich dwóch latach Commerzbank zwolnił już ponad 4 tys. osób. Teraz Klaus-Peter Mueller zapowiada redukcje o kolejne kilkaset osób, głównie z działów zajmujących się bankowością inwestycyjną i działalnością maklerską. Zwolnienia mają dotyczyć przede wszystkim placówek w Londynie, Nowym Jorku i Tokio, ale obejmą też w mniejszym stopniu Frankfurt. Szef Commerzbanku nie wspomina natomiast o ewentualnych redukcjach w Europie Środkowowschodniej.
Zdaniem analityków, cięcia mogą być jeszcze większe i prawdopodobnie obejmą ok. 3 tys. pracowników. - Bardzo łatwo jest powiedzieć, że firma w tym roku znów będzie rentowna. Znacznie trudniej będzie jednak te plany zrealizować - ostrzega, cytowany przez Bloomberga, Rolf Drees z frankfurckiego funduszu Union Investment, który w portfelu ma również walory Commerzbanku.
Klaus-Peter Mueller podkreślił też wczoraj, że Commerzbank będzie sprzedawał aktywa nie związane z podstawową działalnością firmy, choć podkreślił, że transakcje te nie będą dokonywane "za wszelką cenę" na warunkach niekorzystnych dla banku. Na rynku spekuluje się, że frankfurcki potentat może pozbyć się m.in. 10% walorów niemieckiej spółki produkującej gazy przemysłowe - Linde. Szef Commerzbanku zdecydowanie zaprzeczył też spekulacjom na temat ewentualnej fuzji z innym potężnym niemieckim bankiem - monachijskim HVB Group. - Nie jest teraz odpowiednia pora na jakiekolwiek fuzje - stwierdził, choć nie wykluczył w przyszłości takiej transakcji.
Niemiecki bank nie wyklucza natomiast drobnych przejęć, które pozwoliłyby mu rozwijać sieć sprzedaży. Zarząd chce przede wszystkim zacieśnić współpracę z włoskim ubezpieczycielem Assicurazioni Generali.