Nasza akcja sprzeciwu wobec wprowadzenia opodatkowania zysków z inwestycji giełdowych od 1 stycznia 2004 r. trwa. Czytelniku, jeśli leży Ci na sercu dobro polskiego rynku kapitałowego, wytnij kupon i wyślij do wicepremiera, ministra finansów Grzegorza Kołodki. Za pośrednictwem strony internetowej www.parkiet.com można także wysłać e-mail z protestem.
O szkodliwości wprowadzenia podatku, podobnie jak my, jest przekonanych wielu ekonomistów i przedstawicieli instytucji rynku kapitałowego. Także bywalcy list dyskusyjnych są oburzeni takim projektem.
Samael: - Zastanawiam się, czy ludzie z minfin choćby porównali przychody i koszty z tego tytułu, czy też uznali, że podatek będzie niósł ze sobą tylko przychody. A mnie, kurczę, uczyli, że giełda może być wsparciem dla gospodarki.... Widać u nas giełda potrzebna jest tylko i wyłącznie spekulantom.
Pijakizlodziej: - Największy absurd na świecie: chcieć jednocześnie opodatkowania giełdy i wzrostu PKB!!!
S.Ceptyk: - Indywidua(lni) rzucą się wyprzedawać (akcje) po wprowadzeniu podatku. Ceny spadną. Ktoś się tanio obkupi. Zgadnij kto, koteczku? Szczególnie, że po roku eksperymentu okaże się, że podatek jest nieefektywny i zostanie najpierw zawieszony, a potem zlikwidowany. I znowu ktoś na tym zarobi. Zgadnij kto, koteczku?