Na koniec grudnia ubiegłego roku OFE Commerical Union zaangażował w akcje spółek z GPW 25,96% swojego portfela. Ich wartość wynosiła wtedy ponad 2,35 mld zł. Poza tym fundusz ulokował wtedy ponad 310 mln zł za granicą. Razem dawało to wtedy 29,38% aktywów tego funduszu. Tymczasem na koniec stycznia OFE CU poinformował tylko, że posiada 24,1% aktywów, ulokowanych w akcje. Nie podał, jaka część tych walorów to spółki zagraniczne. Szefowie PTE, które zarządza funduszem, postanowili bowiem zrezygnować z publikowania co miesiąc informacji o tym, jaka część portfela akcyjnego OFE to walory polskie, a jaka zagraniczne.
Tak znaczna redukcja portfela akcyjnego - aż o ponad 5 pkt. proc. - może więc oznaczać, że OFE CU zrezygnował z inwestycji zagranicznych i sprzedał całość albo część tych lokat.
Możliwe jest także, że OFE Commerical Union zdecydował się na znaczną redukcję swojego zaangażowania na warszawskiej giełdzie. Częściowo ta redukcja dokonała się sama - w minionym miesiącu akcje taniały. WIG stracił 3,6%, a WIG20 - 5,1%. Jednak część akcji fundusz musiał sprzedać - według wyliczeń PARKIETU pozbył się walorów o wartości ponad 200 mln zł. Taka wyprzedaż przy i tak słabym rynku mogła zwiększyć tempo spadków.
Podobnie jak CU, w ubiegłym miesiącu postąpił OFE Allianz. Zredukował swój portfel akcyjny o ponad 6 pkt. proc., co oznacza spadek wartości walorów o przeszło 50 mln zł. Na sporą redukcję akcji zdecydował się także OFE Kredyt Banku.
Co ciekawe, pozostałe fundusze emerytalne - jak zwykle podczas spadków - kupowały akcje. Najwięcej na ten cel wydał w minionym miesiącu OFE Skarbiec-Emerytura. Zwiększyła się także wartość walorów w posiadaniu OFE PZU Złota Jesień oraz OFE Sampo. W przypadku pozostałych 10 funduszy wartość akcji zmalała, jednak w znacznie mniejszym stopniu, niż wyniakłoby to ze spadku WIG20. Oznacza to, że także one musiały dokupić walorów.