Eberhard był częstym gościem "Moneyline" - jednego z najpopularniejszych programów biznesowych w USA, emitowanego przez telewizję CNN. Oskarżony oczekiwać będzie na proces na wolności po wpłaceniu w Nowym Jorku kaucji w wysokości miliona dolarów.

Według prokuratury, Eberhard zarobił nielegalnie około 5 mln USD na opłatach komisowych od przeprowadzanych w imieniu swoich klientów operacji giełdowych i transakcji kupna/sprzedaży jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Dzięki praktykom określanym w slangu Wall Street jako "churning", inwestorzy dwóch domów maklerskich kontrolowanych przez oskarżonego - Park South Securities oraz Eberhard Investment Advisors - stracili łącznie około 10 mln USD.

Eberhard miał korzystać ze swoich pełnomocnictw i szybko przerzucać kapitał z jednych papierów wartościowych na drugie, aby pobierać lukratywne opłaty komisowe. Podejrzenie wzbudziły przede wszystkim operacje przeprowadzane na funduszach inwestycyjnych, gdyż nie są to instrumenty finansowe przeznaczone do spekulacji giełdowych. Akt oskarżenia obejmuje takie punkty, jak: podrabianie podpisów klientów, przywłaszczanie pieniędzy z nieautoryzowanych przelewów i rozsyłanie podrabianych odpisów z kont maklerskich. Nielegalne praktyki rozpoczęły się w 1999 r. i trwały do stycznia br. Komisja papierów wartościowych i giełd (SEC) wystąpiła równolegle z prokuraturą o zamrożenie aktywów oskarżonego. Prawnik Eberharda odmawia komentowania aktu oskarżenia.