Trwa korekta na rynku pierwotnym bonów skarbowych, która zaczęła się na początku tego roku. Na wczorajszym przetargu znowu wzrosła rentowność papierów 52--tygodniowych. Wyniosła ona 5,917%, wobec 5,88% tydzień wcześniej. W rezultacie zyskowność tych papierów znalazła się na poziomie notowanym ostatnio w listopadzie ubiegłego roku.
Co ciekawe, coraz bliżej 6% jest zyskowność papierów 26-tygodniowych. O ile jednak w przypadku papierów rocznych mamy do czynienia z jej wzrostem, to rentowność bonów krótszych raz rośnie, raz spada. Na wczorajszym przetargu spadła - do 6,012%, z 6,019% tydzień wcześniej. Czy dojdzie do wyrównania zyskowności obu rodzajów bonów? Jest to możliwe. Takie wydarzenie byłoby ewenementem na polskim rynku - do tej pory bowiem krótkie papiery przynoszą większe zyski niż długie.
Zainteresowanie inwestorów bonami było wczoraj znacznie większe od odnotowanego na przetargu tydzień temu. Resort finansów wystawił na sprzedaż bony roczne za 800 mln zł, a inwestorzy chcieli kupić papiery za blisko 1,86 mld zł. Oferta bonów 26-tygodniowych miała wartość 100 mln zł, a chętni byli na papiery za 264 mln zł.