Osiem spośród dziesięciu największych funduszy działających w Wielkiej Brytanii już obniżyło lub planuje obniżenie opłat. - Staramy się przyciągnąć inwestorów, którzy zaczynają unikać giełdy, patrząć na obecną koniunkturę - powiedział Bloombergowi Graham Campbell z funduszu Scottish Widows. Od czasu szczytu w 1999 r. główny wskaźnik londyńskiej giełdy - FT-SE 100 - stracił już prawie 50%.

Pierwszy kwartał każdego roku jest tak ważny dla funduszy, dlatego że zwykle prawie połowa całych rocznych inwestycji Brytyjczyków za pośrednictwem tych instytucji ma miejsce właśnie w tym okresie. Jest to związone z możliwością osiągnięcia ulg podatkowych.

Według badań przeprowadzonych przez Deutsche Bank, w ubiegłym roku aktywa brytyjskich funduszy powierniczych spadły średnio o 20%. Traciły przede wszystkim te jednostki, które zajmują się inwestowaniem w akcje. Łącznie w całej Europie inwestorzy zmniejszyli w 2002 r. zaangażowanie w tego rodzaju fundusze aż o 94% - wynika z raportu Deutsche Banku.