Od wzrostów rozpoczęły się wtorkowe notowania na giełdach nowojorskich. Przyczyniły się do tego bardziej optymistyczne raporty finansowe publikowane przez spółki. Dobre nastroje wśród inwestorów stonowała jednak wypowiedź w Senacie prezesa Rezerwy Federalnej - Alana Greenspana. Stwierdził on, że ryzyko związane z Irakiem hamuje wzrost gospodarczy. Podkreślił jednak, że po zniknięciu tego czynnika amerykańska gospodarka powinna wejść w fazę ożywienia. Wśród spółek uwagę zwracał wczoraj popyt na akcje ubezpieczyciela Aetna, który przedstawił dobre wyniki finansowe. Korzystne rezultaty kwartalne były też głównym powodem wzrostu kursu walorów firmy Yum Brands, właściciela sieci restauracji Pizza Hut. Do godz. 18.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones spadł o 0,13%, a indeks Nasdaq Composite zyskał 0,54%.
Silne wzrosty przeważały we wtorek na czołowych giełdach europejskich, choć nadal wielu inwestorów wstrzymywało się z decyzjami czekając na rozstrzygnięcie sprawy Iraku. W Londynie zgłoszono silny popyt na papiery koncernu naftowego British Petroleum, który poinformował o prawie 50-proc. wzroście zysku w IV kwartale ub.r. i zapowiedział pokaźne inwestycje w Rosji. Wtorek był również dobrym dniem dla banków, takich jak Royal Bank of Scotland, Abbey National i Lloyds TSB Group. Indeks FT-SE 100 zyskał wczoraj 2,52%. W Paryżu, gdzie indeks CAC-40 wzrósł o 2,51%, drożały najbardziej papiery spółek, które dzień wcześniej liderowały spadkom, czyli Alcatela i potentata ubezpieczeniowego Axa. Dobre wyniki sprzyjały notowaniom producenta części samochodowych - Valeo. Spółką, która najmocniej pociągnęła w górę indeks giełdy we Frankfurcie, był natomiast potentat telekomunikacyjny - Deutsche Telekom. Inwestorzy generalnie kupowali przecenione papiery spółek typu blue chip m.in. Deutsche Banku i producenta samochodów DaimlerChryslera a także poniedziałkowych liderów spadków - towarzystw ubezpieczeniowych Munich Re i Allianz. Do godz. 18.00 wskaźnik DAX zyskał 1,27%.