Coraz większe niebezpieczeństwo amerykańsko-brytyjskiego ataku na Irak poważnie ograniczyło w środę handel na rynkach nowojorskich. Inwestorów zaniepokoiła też zapowiedź samobójczych ataków terrorystycznych, zawarta w wystąpieniu Osamy bin Ladena. Ponadto utrzymywała się niepewność co do perspektyw gospodarki amerykańskiej, szczególnie po wtorkowym stwierdzeniu Alana Greenspana, że w obecnej sytuacji politycznej trudno jest sformułować trafne prognozy. Tymczasem strata czołowego dostawcy urządzeń do produkcji układów scalonych Applied Materials wpłynęła negatywnie na ocenę sektora high-tech. Akcje firmy medialnej Viacom staniały w związku ze spodziewanym spadkiem wpływów z reklam, a walory General Motors wskutek nieprzychylnej rekomendacji. W początkowych godzinach sesji przeważyła lekka tendencja spadkowa i do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones stracił 0,32%, a Nasdaq spadł o 0,10%.

Obawy przed zbliżającą się wojną na Bliskim Wschodzie wpływały na zachowanie inwestorów w Europie. Niepokój wywołał też spadek produkcji przemysłowej we Francji. Pozbywano się zwłaszcza akcji firm motoryzacyjnych Renault i Volkswagen ze względu na pesymistyczne prognozy dotyczące rynku samochodowego. Obniżenie ratingu Axa zniechęciło uczestników rynku do sektora ubezpieczeniowego. W odwrocie znalazły się także notowania producentów napojów, do czego przyczyniła się spodziewana stagnacja zysków Cadbury Schweppes. Uwagę zwracała również wyprzedaż akcji niemieckiej grupy finansowej MLP. Na tym tle jaśniejszym punktem był wzrost notowań spółek budowlanych ze względu na możliwość ograniczenia odszkodowań za stosowanie azbestu. FT-SE 100 spadł o 1,45%, a CAC-40 o 2,51%. DAX obniżył się do godz. 18.00 o 0,70%.

Czołowe indeksy azjatyckie wzrosły - tokijski Nikkei 225 o 2,11%, a w Hongkongu Hang Seng o 1,3%.

Na parkietach środkowoeuropejskich przeważył spadek notowań. W Budapeszcie BUX stracił 0,17%, a praski PX-50 zakończył dzień na poziomie niższym o 0,42%. W Moskwie RTS spadł o 0,35%.