Do tej pory tylko cztery krajowe zakłady ubezpieczeń zdecydowały się na zaangażowanie swoich środków w akcje zagranicznych spółek ubezpieczeniowych. Na krótkiej liście śmiałków znajdują się: PZU, Commercial Union Polska - TUnŻ, Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne oraz Compensa. Jednak skala tego zaangażowania jest raczej symboliczna. Według wstępnych danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, wartość inwestycji krajowych zakładów ubezpieczeń w akcje zagranicznych jednostek powiązanych wyniosła na koniec września 2002 r. zaledwie 46,6 mln zł. Trzeba jednak przyznać, że zaangażowanie polskich ubezpieczycieli w zagraniczne spółki stale rośnie. Na koniec 2001 r. jego wartość wynosiła 21,41 mln zł. Rok wcześniej było to tylko 10,93 mln zł. Ubiegłoroczny wzrost wartości lokat w akcje zagranicznych spółek wynika z inwestycji Commercial Union TUnŻ w akcje CU Litwa oraz zakupu większościowego pakietu akcji litewskiej Lindry przez PZU.
O ile PZU i Commercial Union traktują swoje inwestycje na Litwie jako długoterminowe, to zupełnie inną strategię przyjął PTR. Jedyny polski reasekurator traktuje zakup akcji firm ubezpieczeniowych z krajów byłego bloku wschodniego wyłącznie jako inwestycje portfelowe. W 2001 r. zarobił 6,3 mln zł na sprzedaży niemieckiej grupie Ergo akcji litewskiego ubezpieczyciela Preventa. Część z tych pieniędzy poszła zapewne na zakup 25% akcji plus jedna ukraińskiej firmy majątkowej Skajd West (teraz stworzono jej życiowy odpowiednik). Na celowniku PTR znajdują się jeszcze dwie ukraińskie spółki, na których zakup ma być wyłożone po 200 tys. USD. Horyzont inwestycyjny w swojej spółce powiązanej, białoruskiej Kupale, skróciła również Compensa. Zgodnie z życzeniem swojego właściciela Wiener Staedtische sprzedała w IV kwartale ub.r. cały posiadany 31--proc. pakiet akcji.