Sumitomo zaoferuje potencjalnemu inwestorowi 100 tys. akcji uprzywilejowanych, które będą uprawniały do wyższej niż normalnie dywidendy. Goldman Sachs zgodził się w styczniu br. na nabycie udziałów w banku za 1,25 mld USD. Posiadane obecnie akcje Sumitomo dają firmie dywidendę na poziomie 4,5%.

Japońskie banki, w tym Sumitomo, w coraz większym stopniu decydują się na nowe emisje akcji. Środki w ten sposób pozyskane przekazują na uzupełnianie funduszy rezerwowych, przeznaczonych na asekurację niespłacalnych kredytów. Przed zakończeniem przyszłego miesiąca pięć największych banków w Japonii ma zamiar uzyskać z emisji 16,7 mld USD. Jest to o jedną piątą więcej niż łączna wartość emisji w 2002 r. Pod znakiem zapytania pozostaje jednak znalezienie nabywców akcji. - Wciąż nie rozumiem, kto miałby kupić te emisje. Ja nie zamierzam - powiedział agencji Bloomberga Alex Murocew, zarządzający z Loomis Sayles w San Francisco.

W 1998 i 1999 r. japońskie banki otrzymały od rządu równowartość 77,5 mld USD. Miało to zakończyć okres strat i pogarszania sytuacji finansowej kredytodawców. Wciąż jednak, jak zapowiada pięciu największych z nich, w roku obrachunkowym kończącym się 31 marca br. instytucje te poniosą łączną stratę na poziomie 18,3 mld USD. Wielkość udzielanych kredytów nie zwiększyła się od sześciu lat, a banki wciąż mają łącznie 436,7 mld USD rezerw na złe kredyty.