Reklama

Produkcja ponownie wzrosła, ale może wkrótce wyhamować - analitycy

Warszawa, 18.02.2003 (ISB) - Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu po raz kolejny, potwierdzając kontynuację systematycznej poprawy w polskim przemyśle, uważają analitycy. Jej wzrost może jednak wkrótce wyhamować, uważają niektórzy.

Publikacja: 18.02.2003 11:43

Na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród ekonomistów przez agencję ISB, prognozy tempa wzrostu produkcji przemysłowej w styczniu kształtują się na poziomie 3,9-7,5% w ujęciu rocznym przy jednoczesnym spadku miesięcznym w wysokości 5,2-6,8%.

PRODUKCJA ROŚNIE WRAZ ZE WZROSTEM EKSPORTU

"Styczniowe dane powinny pokazać kontynuację trendu wzrostowego produkcji przemysłowej. Sytuacja w przedsiębiorstwach poprawia się wraz ze wzrostem eksportu" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Eksport polski rośnie od miesięcy. W samym grudniu 2002 roku tempo wzrostu eksportu wyniosło 30,4% r/r (w USD) i 14,3% r/r (w euro).

Na dalszą poprawę wskazują też badania optymizmu wśród przedsiębiorców.

Reklama
Reklama

"Spodziewany przez nas wzrost produkcji sygnalizowała styczniowa poprawa optymizmu wśród przedsiębiorców, co wynika z badań Głównego Urzędu Statystycznego (GUS)" - powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.

W grudniu GUS odnotował lekki wzrost optymizmu, bowiem w nadchodzących miesiącach producenci spodziewali się znacznego wzrostu przyszłego popytu i produkcji.

WZROST PRODUKCJI MOŻE WYHAMOWAĆ

Ekonomiści nie są przekonani, że poprawa w polskich przedsiębiorstwach produkcyjnych utrzyma się w pierwszych miesiącach 2003 roku.

"Sytuacja powinna się kształtować korzystnie, ale ta równowaga jest bardzo krucha. Sytuacja popytowa jest obecnie bardzo rozchwiana" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.

Wyraźnie pogarsza się popyt ze strony gospodarki niemieckiej, czyli głównego partnera handlowego Polski. I chociaż dotychczas słaba gospodarka niemiecka nie przekładała się na pogorszenie polskiego eksportu, również mu nie pomagała.

Reklama
Reklama

"Grudzień był bardzo złym miesiącem pod względem zamówień w przemyśle, a produkcja przemysłowa w Niemczech odnotowała najdotkliwszy spadek od kilku lat. Nie wiadomo, czy - tak jak do tej pory - popyt na polskie produkty na innych rynkach zrównoważy słabnące zapotrzebowanie w Niemczech" - powiedział Mróz.

W styczniu odnotowano też, zdaniem Mroza, pogorszenie się nastrojów konsumentów, gdyż, pomimo iż lepiej oceniają oni sytuację na rynku pracy, źle postrzegają poziom płac, czyli stronę dochodową gospodarstw domowych. Płace nie rosną z powodu niskiej presji na ich wzrost na wciąż trudnym rynku pracy. A to może się np. przełożyć na mniejsze zainteresowanie zakupem dóbr trwałego użytku.

"Pole do dalszej poprawy wydaje się więc na razie ograniczone" - dodał. "Ożywienie będzie, ale stabilne. Symptomy optymizmu są bowiem bardzo nieśmiałe".

Łukasz Tarnawa, ekonomista banku PKO BP, obawia się natomiast, że polska gospodarka nie odczuła jeszcze pogorszenia się sytuacji gospodarczej w Niemczech w połowie zeszłego roku, a co dopiero pogorszenia z "ostatnich dni". Polskim eksporterom grozi więc "efekt wtórny".

"Obawiam się, że prędzej czy później możemy mieć negatywny, wtórny efekt spowolnienia gospodarki niemieckiej, które zaczęło się w miesiącach letnich 2002 roku. A zazwyczaj opóźnienie w reakcji dla eksportu to dwa, trzy kwartały, na tyle opiewają bowiem często kontrakty na dostawy" - powiedział Tarnawa.

Tempo wzrostu polskiej produkcji spadnie więc zdaniem Tarnawy w połowie roku do ok. 2% w ujęciu rocznym.

Reklama
Reklama

Kuryłek z Kredyt Banku również oczekuje pogorszenia produkcji przemysłowej, ale głównie wskutek rozczarowania innym od spodziewanego poziomu popytu, czy też rosnących niepokojów społecznych.

"Według naszych prognoz przez kilka kolejnych miesięcy będziemy mieli do czynienia z polepszaniem się nastrojów wśród przedsiębiorców, wiosną nastąpi jednak jego pogorszenie. Pogorszenie to może mieć związek, z jednej strony, z możliwymi niepokojami społecznymi, a z drugiej strony, obecne oczekiwania przyszłego popytu mogą być nazbyt optymistyczne" - podsumował

GUS poda dane o produkcji przemysłowej w styczniu w środę, 19 lutego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama