Komitet nadzorujący francuską bankowość rozważył sprawę przejęcia szóstego pod względem wielkości banku we Francji - Credit Lyonnais - przez zajmującego drugie miejsce Credit Agricole. Oferta o wartości 16 mld euro, dotycząca 82-proc. udziału, może budzić wątpliwości, czy połączone instytucje finansowe nie zdominują miejscowego rynku usług detalicznych. Wspólnie Credit Agricole i Credit Lyonnais miałyby bowiem około 30-proc. udział w tej sferze działalności, ponad dwa razy większy niż ich główny rywal - CIC-Credit Mutuel.
Na razie nie podjęto decyzji w sprawie oferty Credit Agricole. Komitet, któremu przewodniczy prezes Banku Francji Jean-Claude Trichet, ma czas do 16 marca. Zastrzeżeń do przejęcia Credit Lyonnais nie miały francuskie władze antymonopolowe, które rozważyły tę sprawę w styczniu. Pozytywnie o połączeniu banków wypowiedział się też Zarząd Rezerwy Federalnej USA.
Na uwagę zasługuje również przychylne nastawienie do planowanej transakcji innych banków francuskich, a wśród nich zwłaszcza największego z nich - BNP Paribas. Jego rzecznik stwierdził, że mimo pewnych wątpliwości władze nie powinny blokować przejęcia.
BNP Paribas sam zabiegał o zakup Credit Lyonnais, wydając około 3 mld euro na ponad 16% jego akcji. Nie wykluczał też kontroferty, chociaż w odczuciu zarządu Credit Lyonnais, miałaby ona wrogi charakter. Ostatnio jeden z dyrektorów BNP Paribas Baudouin Prot wyraził zainteresowanie zakupem części oddziałów, które Credit Agricole musiałby ewentualnie sprzedać, aby uzyskać zgodę na przejęcie mniejszego partnera.
Życzliwie o połączeniu Credit Agricole z Credit Lyonnais wypowiedział się także prezes Societe Generale Daniel Bouton.