Największy udział w składce grupy miało majątkowe STU Ergo Hestia, które uzyskało 832,7 mln zł przypisu brutto. - Wzrost składki przypisanej brutto o 14% uzyskaliśmy dzięki zwiększonej sprzedaży ubezpieczeń dla klientów indywidualnych - powiedział nam Grzegorz Szatkowski, wiceprezes odpowiedzialny za finanse. STU Ergo Hestia, które uchodziło dotąd za ubezpieczyciela obsługującego sektor dużego przemysłu, próbuje równoważyć w ten sposób swój portfel ubezpieczeniowy. Uzyskany wynik sprzedaży pozwoli spółce zbliżyć się do drugiej w rankingu towarzystw majątkowych Warty, która zwiększyła przypis składki brutto o około 6%. Odszkodowania brutto wypłacone przez Ergo Hestia wzrosły do 22%, do 535 mln zł. Strata techniczna (z podstawowej działalności) zmniejszyła się z 120,8 mln zł do 48,6 mln zł. Znacząca poprawa nie byłaby możliwa, gdyby nie redukcja kosztów działalności ubezpieczeniowej z 220,5 mln zł do 194 mln zł. Oszczędności osiągnięto głównie w kosztach akwizycji. Mimo to zysk netto STU Ergo Hestia spadł z 40,8 mln zł do 30 mln zł. - Spółka zrealizowała plan zysku netto - stwierdził prezes Szatkowski. - Wpływ na wynik netto miały spadek stóp procentowych i sytuacja na rynku kapitałowym, co zostało zrekompensowane poprawą wyniku technicznego - dodał.
Sprzedająca polisy na życie STUnŻ Ergo Hestia zanotowała 12--proc. wzrost składki brutto, do 98,3 mln zł. To znacząca poprawa, bo w poprzednich kwartałach 2002 r. jej portfel skurczył się o kilka punktów procentowych. Wynikało to ponoć z jego "restrukturyzacji" i przeprowadzanych zmian w organizacji sieci sprzedaży. Życiowa Ergo Hestia znacząco zmniejszyła stratę z podstawowej działalności. Na koniec 2002 r. wyniosła ona blisko 8 mln zł, podczas gdy rok temu wynosiła ona jeszcze 36,5 mln zł. Poprawa była możliwa dzięki redukcji o blisko 20 mln zł kosztów działalności. Strata netto wyniosła 10,8 mln zł. Spółka ciągle wymaga wsparcia finansowego ze strony właścicieli.