Softbank podał, że w czwartym kwartale strata jego grupy wzrosła rok do roku o około połowę do 9,4 miliona złotych. Strata operacyjna wyniosła 0,6 miliona złotych wobec 8,2 miliona zysku rok wcześniej, a w całym roku na poziomie operacyjnym grupa miała 23,3 miliona złotych straty. Sprzedaż zmniejszyła się o ponad 20 procent do 350 milionów.
"W ubiegłym roku zakończyliśmy czyszczenie bilansu, a spółka skupiła się na kontraktach o wyższej rentowności, co wprawdzie skutkowało spadkiem sprzedaży, ale też przyniosło dodatnią marżę" - powiedział w telefonicznym wywiadzie dla Reutera Jeleński.
"W dalszym ciągu szukamy jednak obszarów, w których możemy zmniejszyć koszty i staramy się zwiększać sprzedaż. Naszym celem jest dodatni skonsolidowany wynik operacyjny i netto w całym 2003 roku" - dodał.
Analitycy są również zdania, że Softbank najtrudniejsze chwile ma już raczej za sobą i rekomendują kupno spółki oczekując, że jej wejście do grupy Prokomu Software, które właśnie się dokonało wyjdzie na zdrowie warszawskiej firmie informatycznej, specjalizującej się w obsłudze sektora finansowego.
Prokom ma obecnie 16,22 procent akcji Softbanku, a kojarzony z prezesem Prokomu fundusz Nihonswi 15,52 procent. 19,41-procentowy pakiet akcji spółki należy do jej założyciela Aleksandra Lesza, który w ubiegłym roku zdecydował się oddać kontrolę nad firmą gdyńskiemu Prokomowi.