Zysk netto Hewlett-Packard wyniósł w kwartale kończącym się 31 stycznia 721 mln USD (24 centy na akcję), wobec 484 mln USD (15 centów na walor) rok wcześniej. Sprzedaż koncernu zwiększyła się o 57%, do 17,9 mld USD. Warto jednak zwrócić uwagę, że rezultaty sprzed roku nie uwzględniały jeszcze przejęcia przez HP lokalnego konkurenta - Compaqa, które zostało sfinalizowane w maju ub.r. Analitycy, ankietowani przez firmę Thomson Financial, spodziewali się, że sprzedaż koncernu wyniesie ok. 18,5 mld USD.
- Nie zrealizowaliśmy prognozy sprzedaży, ponieważ więcej niż się spodziewaliśmy spadł popyt na nasze produkty w Stanach Zjednoczonych, szczególnie ze strony klientów korporacyjnych - powiedziała dyrektor generalny HP Carly Fiorina, dodając, że prawie 50-proc. wzrost zysku możliwy był przede wszystkim dzięki redukcji kosztów działalności. Według szefowej koncernu, efekty przejęcia Compaq przyniosły oszczędności większe od spodziewanych. Dzięki tej transakcji firma mogła zredukować w większym stopniu zatrudnienie i zrezygnować częściowo z nierentownych jednostek, co pozytywnie przełożyło się na wynik netto.
Zarząd amerykańskiej spółki zdecydował się natomiast podtrzymać grudniową prognozę, mówiącą o 2-4% wzroście sprzedaży w br. W ub.r. dawny HP i Compaq osiągnęły łącznie sprzedaż w wysokości 72,3 mld USD, podczas gdy analitycy spodziewali się 73,5 mld USD. - 4-proc. wzrost sprzedaży będzie trudny do zrealizowania w obecnych warunkach na rynku, ale jest możliwy - podkreśliła C. Fiorina. Dyrektor finansowy firmy Bob Wayman zapowiedział natomiast, że w bieżącym kwartale zysk na akcję spółki powinien być zgodny z szacunkami analityków i wyniesie 27 centów na akcję. Jego zdaniem, nieznacznie spadnie natomiast sprzedaż w stosunku do poprzedniego kwartału.