Reklama

Ryzyko dalszych spadków nadal istnieje

Nie ma sygnałów zapowiadających odwrócenie trendu spadkowego na akcjach Agory. Obecnie kurs znajduje się na poziomie silnego wsparcia (ok. 42 zł), którego przebicie oznaczać będzie powrót do długoterminowych zniżek. Dopóki to się nie stanie, jest szansa na krótkotrwały ruch w górę.

Publikacja: 27.02.2003 08:55

Od blisko 3 lat kurs papierów Agory znajduje się w trendzie zniżkowym. Wzrosty w ramach trwającej od jesieni 2001 r. tendencji zniżkowej doprowadziły do zniesienia jedynie 33% spadków, rozpoczętych w 2000 r. Od czasu ustanowienia w styczniu 2002 r. lokalnego szczytu na wykresie zaznaczył się wyraźny trend spadkowy, który od góry opisuje linia prowadzona po wierzchołkach z kwietnia i sierpnia ub.r. Prowadząc w oparciu o dołek z lipca 2002 r. równoległą linię, otrzymujemy kanał spadkowy. Kurs właśnie dotarł do jego dolnej granicy, co stwarza doskonałą okazję do technicznego odbicia, tym bardziej że od silnego wsparcia w postaci dołka z jesieni 2001 r. dzieli nas już tylko niecałe 3 zł.

Czy warto ryzykować?

Szansę na taki rozwój wydarzeń w trakcie najbliższych sesji potwierdza przebieg wskaźników technicznych, które od dwóch tygodni tworzą pozytywne dywergencje, zapowiadające przesilenie. Zarówno dzienny Ultimate, RSI, jak też MACD konsolidują się ponad poziomami ostatnich lokalnych dołków, w sytuacji gdy kurs notuje kolejne minima. Jednak należy pamiętać, że wszystkie wymienione indykatory nie pokonały linii własnych trendów spadkowych (pozytywne dywergencje mogą się więc załamać).

Silny trend spadkowy, obserwowany od grudnia zeszłego roku, na wskaźniku akumulacja-dystrybucja także wydaje się dogasać. Pozytywnie na nastrój inwestorów oddziaływać powinna bliskość wsparcia, wyznaczanego przez dołek z października 2001 r. na poziomie 39,4 zł. Rodzi się jednak pytanie, czy zasięg ewentualnego odbicia uzasadnia podjęcie ryzyka kupna tych walorów, skoro w dłuższej perspektywie znajdują się w silnej tendencji spadkowej.

Zaobserwowane sygnały, zapowiadające polepszenie koniunktury, są na tyle słabe, że w oparciu o nie można spodziewać się jedynie korekty ostatniej fali zniżek, rozpoczętej przed 3 miesiącami. Zakładając odrobienie 1/3 strat, można byłoby zakładać dotarcie kursu w okolice 46,50 zł.

Reklama
Reklama

Drugi kanał zniżkowy

Przebieg notowań na przestrzeni ostatniego roku skłania do wysunięcia innej hipotezy, uwzględniającej również kanał spadkowy, ale tym razem przebiegający po szczytach ze stycznia i kwietnia ub.r. Jeśli linię równoległą do tej prostej zaczepić o lipcowy dołek, zobaczymy, że w połowie lutego doszło do jej przełamania, a dwudniowe zwyżki z 20 i 21 lutego były jedynie ruchem powrotnym. To w zasadzie wykluczałoby możliwość trwalszej poprawy notowań w najbliższych dniach. Biorąc pod uwagę średniookresowe sygnały z rynku, należałoby przypisać większe prawdopodobieństwo dalszym zniżkom. Przemawia za tym wtorkowe zamknięcie, podczas którego przebite zostało wsparcie przy 42,20 zł, gdzie znajduje się podstawa białej świecy z 10 października.

O dalszych spadkach przekonani wydają się uczestnicy rynku futures na akcje Agory. Stale rosnąca liczba otwartych pozycji w przypadku dobrze określonego trendu pokazuje, że pieniądze nadal "głosują" za spadkami, a posiadacze krótkich pozycji ich nie zamykają na obecnych poziomach cenowych.

Łącząc wnioski z obu przedstawionych hipotez, można przyjąć, że zamknięcie ponad 43,10 zł będzie przemawiać za krótkotrwałym odreagowaniem w kierunku 46,50 zł. Dopóki do tego nie dojdzie, trzeba się liczyć z dalszą przeceną. Opuszczenie kanału zniżkowego pozwala oczekiwać na ruch równy jego wysokości. To oznaczałoby rozpoczęcie najbardziej dynamicznej fazy trendu malejącego, który w niedługim czasie sprowadziłby cenę Agory do ok. 32,50 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama