- Popyt na nasze produkty raczej nie poprawi się w najbliższych 12 miesiącach - stwierdził dyrektor generalny ABB - Juergen Dormann przy okazji publikacji wyników finansowych spółki. W ostatnim kwartale 2002 r. sprzedaż ABB, wyłączając jednostkę działającą w branży naftowej, spadła o 5%, do 5,3 mld USD. Zamówienia zmniejszyły się o 8%, do 4,5 mld USD. Miniony kwartał potentat przemysłowy zamknął stratą w wysokości 838 mln USD. W całym 2002 r. zanotował rekordową roczną stratę sięgającą 787 mln USD. Duży wpływ na to miało utworzenie w IV kwartale ub.r. rezerwy w wysokości 420 mln USD na pokrycie ewentualnych odszkodowań z tytułu stosowania azbestu.

Rezultaty ABB okazały się wyraźnie gorsze od oczekiwanych. W efekcie już na początku wczorajszej sesji na giełdzie w Zurychu papiery koncernu zostały przecenione o ponad 7%. Dodatkowy wpływ na to miała zapowiedź J. Dormanna, że spółka rozważa rezygnację z wypłaty dywidendy. - W tym roku na pewno nie podzielimy się zyskiem z akcjonariuszami i prawdopodobnie w przyszłym również. Szanse, że wypłacimy dywidendę w 2005 r. oceniam na 50% - stwierdził szef ABB.