"To, co teraz widać na rynku, czyli osłabienie się złotego o około 1,2% wobec starego parytetu, to krótkotrwała reakcja na rozpad koalicji. (...) Złoty znalazł już nowy poziom równowagi" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.
Dla rynków finansowych zmiany personalne w rządzie po odejściu PSL nie są ważne, gdyż dotyczą tylko dwóch ministrów z mniej istotnych dla rynków resortów. Z ich punktu widzenia ważniejsze jest, czy rząd będzie potrafił znaleźć partnerów tak, aby mieć większość w parlamencie i móc skutecznie rządzić, dodał Wiśniewski.
ZŁOTY NIE POWINIEN JUŻ SŁABNĄĆ
Również zdaniem Łukasza Tarnawy, ekonomisty PKO BP, złoty nie powinien już się osłabiać, chyba, że Ministerstwo Finansów wykorzystałoby ten moment niepewności na rynku do interwencji.
"Wątpię jednak, aby ministerstwo chciało teraz jeszcze osłabić złotego, gdyż mogłoby to doprowadzić do paniki, co nie byłoby mu na rękę. Teraz raczej oczekuje stabilizacji, a nawet lekkiego odrobienia strat w kursie złotego w perspektywie 2-3 tygodni" - powiedział Tarnawa.