Walne Foksala odwołało z rady Krzysztofa Wiechecia, Jacka Kowalewskiego, Jana Borowczyka, Mariusza Żmijewskiego i Tomasza Slaskiego. Na ich miejsce oraz uzupełniając wakat powstały wcześniej na skutek rezygnacji złożonej przez jednego z członków rady NWZA powołało osoby z bogatym doświadczeniem: Pawła Kołodziejskiego, Ryszarda Tupina, Jerzego Łopacińskiego, Piotra Kaczyńskiego, Henryka Ogryczaka i Przemysława Sęczkowskiego.
Największym akcjonariuszem Foksala jest Zachodni NFI, w którym również działała "zdekompletowana" rada nadzorcza (czyli pracująca w składzie mniejszym od statutowego minimum, ale większym od minimum wynikającego z kodeksu spółek) i na dodatek dwa zarządy. Rada została jednak uzupełniona podczas jednego z serii trzech poświęconych tej sprawie walnych (dwa już się odbyły, do trzeciego może dojść 14 marca). Oba zarządy, na skutek nierozstrzygnięcia sporów sądowych, pracują nadal. Zachodni na walnym Foksala był reprezentowany przez zarząd cieszący się poparciem rady nadzorczej, którym kieruje Janusz Lazarowicz. - Na ten zarząd opiewało świadectwo depozytowe wystawione dla Zachodniego NFI - informuje nas Elżbieta Chrzan, kierująca Foksalem. Rzecz w tym, że drugi zarząd, odwołany przez - wówczas jeszcze zdekompletowaną - radę kwestionuje wszelkie zmiany w spółce, w których nie ma udziału, oraz zmiany w pozostałych funduszach, które realizowane są przy udziale konkurencyjnych władz Zachodniego NFI. Zarząd ten, w osobie Zbigniewa Błaszczyka, nie został dopuszczony do udziału w walnym Foksala. Zamierza więc "podjąć wszelkie kroki prawne zmierzające do uchylenia uchwał" podjętych na zgromadzeniu. Z. Błaszczyk jako osoba fizyczna brał udział w walnym, sprzeciwiając się podejmowanym uchwałom.
7 marca odbędzie się NWZA 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego, które ma również uzupełnić skład rady. Jeśli sądy nie rozstrzygną ostatecznie sporów w Zachodnim NFI, sytuacja zapewne się powtórzy - w walnym nie weźmie udziału zarząd Zachodniego, reprezentowany przez Z. Błaszczyka, i sprawa trafi do sądu.