Zarząd warszawskiej giełdy postanowił zwrócić się do Rady Giełdy o wykluczenie akcji 4Media z notowań. Proponowany termin opuszczenia przez firmę parkietu to 31 marca 2003 r. Zarząd uzasadnia swoje stanowisko "ustaniem kontaktu ze spółką oraz brakiem odpowiedzi na kierowane do niej pisma, dotyczące podania do publicznej wiadomości informacji na temat aktualnej sytuacji". Rada rozpatrzy wniosek 19 marca. Od wielu tygodni niemal codziennie próbujemy uzyskać komentarz na temat sytuacji 4Media od jej prezesa Dariusza Kaszubskiego lub członków rady nadzorczej Wojciecha Kreffta i Jacka Merkla. Bezskutecznie. Udawało nam się jedynie dodzwonić do sekretariatu firmy. Szefów, według zapewnień sekretarki, nigdy nie mieliśmy szczęścia zastać. Pecha mieli też przedstawiciele GPW i KPWiG. Ci ostatni, jak wynika z naszych informacji, byli wręcz ostentacyjnie ignorowani przez osoby kierujące firmą. Wczoraj nie udało nam się nawet dodzwonić do 4Media. "Abonent czasowo wyłączony" - usłyszeliśmy.
4Media od dawna oznaczana jest w cedule giełdowej jako spółka nienależycie wypełniająca obowiązki informacyjne. KPWiG z kolei do listy zarzutów o kreatywną księgowość, działanie na szkodę firmy przez jej menedżerów oraz manipulowanie przez nich kursem i wykorzystywanie informacji poufnych (w tej sprawie poszło już zawiadomienie do prokuratury) dołączyła ostatnio kolejne - dotyczące nierzetelnej polityki informacyjnej. Nie zdecydowała się jednak na nałożenie kary pieniężnej, bo wie, że pieniędzy nie uda się od niej uzyskać, a ogonek wierzycieli i tak jest długi. Komisja nie chciała także wykluczać spółki z obrotu publicznego, bo chce pomóc jej akcjonariuszom i wierzycielom. Zaapelowała do nich o przesyłanie do KPWiG informacji o wszelkich działaniach 4Media i jej firm zależnych niezgodnych z prawem (na adres [email protected]) i zamierza wesprzeć ich w postępowaniach sądowych (przewodniczący KPWiG będzie się do nich przyłączał). Dotyczy to także roszczeń o naprawienie szkody, z jakimi przeciwko osobom kierującym medialną grupą mogą wystąpić akcjonariusze 4Media.
- Komentarz
To być może najlepsze wyjście - spółka zniknie z rynku, ale pozostanie publiczna, dzięki czemu Komisja nie będzie miała związanych rąk i może pomóc wierzycielom oraz akcjonariuszom, którzy zechcą dochodzić roszczeń od "menedżerów" 4Media. Inna sprawa, że spółka już dawno, bardzo dawno powinna zniknąć z parkietu, ale - lepiej późno niż wcale.