Sobiesław Pająk określił wyniki Softbanku jako "zgodne z oczekiwaniami". Jego zdaniem, biorąc pod uwagę zdecydowanie mniejszą sezonowość sprzedaży oraz nie uwzględniając ogromnych odpisów aktualizacyjnych, spółka zdecydowanie wychodzi na prostą. Zdaniem analityka, spadek przychodów Softbanku w 2002 r. nie powinien być powodem do zmartwień, ponieważ jest efektem chybionej strategii maksymalizacji sprzedaży bez względu na marże.

Specjalista CDM Pekao dobrze ocenił strategię Softbanku, polegającą na odchudzaniu grupy kapitałowej o aktywa nie wchodzące w skład podstawowego biznesu spółki (FinFin, IASE). Sprzedaż udziałów obu firm nie wpłynie negatywnie na wyniki Softbanku w 2003 r. Sobiesław Pająk pozytywnie ocenił także portfel zamówień giełdowej spółki na bieżący rok. Jego zdaniem, w 2003 r. firma wypracuje 295 mln zł przychodów i 23,4 mln zł zysku operacyjnego (18,2 mln zł netto).

Anna Hess podkreśla, że planowane przez Orbis podwojenie zysku netto w 2003 r. do 60 mln zł uzależnione jest od kilku ważnych czynników. Pierwszy z nich to wypracowanie porównywalnych z 2002 r. przychodów. To z kolei uzależnione jest od tego, czy wybuchnie wojna z Irakiem oraz od ożywienia koniunktury w branży turystycznej w II połowie roku. Druga sprawa to redukcja kosztów (w tym stałych) i osiągnięcie wpływów z jednorazowych transakcji (sprzedaż PolCardu i np. nieruchomości w Krakowie). Analityk podkreśla, że nawet jeśli uda się osiągnąć zaplanowane 60 mln zł, to tylko część tej kwoty będzie pochodziła z działalności podstawowej.