Reklama

Chemia ciężka na dnie

1,5 mld zł wynosi zadłużenie zakładów sektora wielkiej syntezy chemicznej. Firmom grozi bankructwo - ostrzega Nafta Polska, rządowa agenda zajmująca się prywatyzacją i restrukturyzacją branży.

Publikacja: 14.03.2003 08:01

Przedsiębiorstwa chemii ciężkiej od dwóch lat mają poważne problemy finansowe. Jeszcze w 2000 r. zysk netto sektora (trzy spółki chemiczne i trzech producentów nawozów) wyniósł 8,9 mln zł. Rok później wynik był już ujemny (462 mln zł). Ubiegłoroczna strata netto wyniosła 385 mln zł. - Zakłady chemii ciężkiej znajdują się w stanie zapaści finansowej - przyznała Agnieszka Ostrowska, dyrektor biura strategii i restrukturyzacji Nafty Polskiej. "Kapitały własne zakładów chemii ciężkiej systematycznie topnieją. Krąży wokół nich widmo upadłości i likwidacji. Firmy tracą wiarygodność wśród klientów biznesowych, mają coraz większe problemy w znalezieniu źródeł finansowania. Zadłużenie zakładów chemicznych bardzo szybko narasta, przy jednoczesnym ustanawianiu zabezpieczeń na ich majątku" - czytamy w strategii restrukturyzacji i prywatyzacji sektora, która została przesłana przez Naftę Polską do resortów skarbu państwa i gospodarki.

Program naprawczy zakłada restrukturyzację firm, a później ich prywatyzację. Część spółek ma trafić na warszawską giełdę. - Na GPW nie będziemy wprowadzali zakładów azotowych - twierdzi A. Ostrowska. Przypomnijmy, że kierowane przez Aldonę Kamelę-Sowińską Ministerstwo Skarbu Państwa chciało, aby na GPW pojawiły się Zakłady Azotowe Puławy. Oferta zakończyła się jednak fiaskiem.

1,5 mld zadłużenia

Restrukturyzacja ma objąć także zobowiązania chemicznych firm. Obecnie ich zadłużenie wobec banków wynosi prawie 1 mld zł, a wobec Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa 466 mln zł. "Najpilniejszymi kwestiami są obecnie restrukturyzacja zobowiązań handlowych firm wobec PGNiG, udzielenie pomocy finansowej w spłacie najbliższej, czerwcowej raty układu z wierzycielami Zakładów Azotowych Kędzierzyn oraz pomoc Zakładom Azotowym Tarnów, które starają się o zawarcie sądowego układu z wierzycielami" - uważają eksperci Nafty Polskiej.

PGNiG częściowo winne

Reklama
Reklama

Zakłady azotowe obarczają winą za trudną sytuację finansową Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, monopolistę na rynku gazu. Zakup tego surowca ma największy udział w kosztach produkcji nawozów. PGNiG osiągnęło w ubiegłym roku ok. 339 mln zł zysku netto. Po raz pierwszy od 1998 r. firma miała dodatni wynik. Nafta Polska negocjuje z gazowym monopolistą obniżkę cen surowca, tak by firmy chemiczne płaciły za gaz ziemny ceny porównywalne do płaconych przez innych producentów europejskich.

- Znamy problem sektora wielkiej syntezy chemicznej. Jest to odbiorca 20% gazu sprzedawanego przez nas - mówi Jan Anusz, dyrektor pionu dystrybucji gazu PGNiG. Jego zdaniem, zakłady chemii ciężkiej i tak powinny się cieszyć, że to PGNiG jest ich największym wierzycielem. - Inne firmy nie byłyby tak wyrozumiałe - twierdzi J. Anusz.

Ceny gazu są ustalane przez Urząd Regulacji Energetyki. PGNiG twierdzi, że być może pod koniec roku będzie w stanie zaproponować zakładom chemicznym niższe ceny gazu. - Zamierzamy wyodrębnić spośród naszych klientów tzw. stałą grupę, której moglibyśmy zaoferować niższe ceny surowca - twierdzi J. Anusz. PGNiG od 3 lat realizuje program restrukturyzacji. W jego wyniku z firmy odeszło 3 tysiące osób. Podobne zwolnienia są przygotowywane na bieżący rok. Firma zamierza też zwiększyć wydobycie krajowego, znacznie tańszego gazu. - W 2006 roku planujemy osiągnięcie wydobycia na poziomie 6 mld3, wobec 4 mld3 obecnie - podkreśla J. Anusz. - W 2004 roku chcemy wejść na warszawską giełdę jako uporządkowana i rentowna grupa - dodaje.

Wielkie długi wielkiej syntezyZobowiązania grupy firm wielkiej syntezy chemicznej (chodzi o zakłady chemiczne Police, Sarzyna, Zachem i nawozowe w Puławach, Tarnowie i Kędzierzynie) przekraczają 2,2 mld zł. Z tego 960 mln zł stanowią zobowiązania z tytułu kredytów i pożyczek, 970 mln zł handlowe, a przeterminowane 560 mln zł. Zatrudnienie wynosi obecnie 13,4 tys. osób. Zdaniem Nafty Polskiej, dla utrzymania płynności finansowej zakładów potrzeba w latach 2003-2004 około 880 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama