Na giełdach europejskich nastąpił w czwartek silny wzrost notowań, który był w znacznym stopniu reakcją na masową wyprzedaż akcji z dnia poprzedniego. Tendencji zwyżkowej sprzyjał odpływ kapitałów z rynków obligacji i złota, a także mocniejsza pozycja dolara, korzystna dla europejskich eksporterów. Natomiast wobec dyplomatycznego impasu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ mniej uwagi poświęcano sprawie Iraku, chociaż zdawano sobie sprawę, że niebezpieczeństwo wojny staje się coraz bardziej realne. Dobre wyniki pobudziły ponad 18-proc. wzrost notowań grupy finansowej Fortis, a w ślad za nimi zwyżkę cen akcji banków i towarzystw ubezpieczeniowych, takich jak Aegon i ING. Lepsze rezultaty jednostki internetowej T-Online zachęciły inwestorów do kupowania walorów Deutsche Telekom. Powodzeniem cieszyły się też papiery firm medialnych. Staniały natomiast akcje koncernu hutniczego Corus Group oraz potentata przemysłu maszynowego Alstom. FT-SE 100 wzrósł o 6,08%, a CAC-40 o 6,31%. DAX zyskał do godz. 18.00 5,11%.
Pomyślne doniesienia z giełd europejskich przyczyniły się do wzrostu indeksów nowojorskich. Mniejszy wpływ na zachowanie inwestorów miały natomiast najnowsze dane statystyczne, które wykazały wyraźniejszy niż przewidywano spadek sprzedaży detalicznej w USA. Perspektywa wojny na Bliskim Wschodzie zaprzątała wciąż uwagę uczestników rynku. Jednak zapowiedź ujawnienia przez Irak danych dotyczących broni chemicznej i biologicznej uspokoiła nieco nastroje. Wyraźnie wzrosły notowania czołowego dostawcy urządzeń do produkcji układów scalonych Applied Materials, który znacznie powiększył sprzedaż. Zdrożały również akcje gigantów branży informatycznej Intel oraz Microsoft. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 1,75%, a Nasdaq wzrósł o 2,12%.
Indeksy dalekowschodnie obniżyły się - tokijski Nikkei 225 o 0,94%, a w Hongkongu Hang Seng o 0,99%.
Na parkietach środkowoeuropejskich notowania wzrosły. W Budapeszcie BUX zyskał 0,98%, a w Pradze PX-50 podniósł się o 1,98%. Moskiewski RTS zakończył dzień na poziomie wyższym o 0,71%.