Jeśli ustawa autorstwa PO wejdzie w życie, to, zdaniem polityków tej partii, zapewni przejrzystość systemu, lepszą kontrolę wydatków i poprawę zarządzania publicznymi pieniędzmi. Jak mówią przedstawiciele Platformy, projekt nie jest sprzeczny z zamiarami rządu. Jednak według projektodawców, to, co do tej pory przedstawiło Ministerstwo Finansów, to propozycja doraźnych działań w wybranych segmentach sektora. - A trzeba zacząć od fundamentów, czyli ustawy. Obowiązująca obecnie jest zła i anachroniczna. Pod jej rządami państwo nie ma szans na efektywne gromadzenie środków i ich rozsądne wydawanie - powiedziała Zyta Gilowska z Platformy.
PO proponuje wprowadzenie jednolitych sprawozdań finansowych i obowiązków informacyjnych dla wszystkich podmiotów sektora oraz jego konsolidację. Ma to się odbyć przez likwidację wszystkich zakładów budżetowych, środków specjalnych i gospodarstw pomocniczych, których finanse są obecnie poza budżetem centralnym. Do kasacji poszłyby wszystkie lokalne i regionalne fundusze celowe, a ich środki miałyby zostać włączone do budżetów samorządów.
Kontrolą wydatków zająłby się Generalny Inspektor Finansów Publicznych. Byłaby to instytucja niezależna od rządu. Miałby on spełniać rolę audytora dla głównych instytucji systemu. Do ich sprawozdań byłyby załączane opinie kontrolerów GIFP.
Politycy PO nie odpowiedzieli na pytanie, jakie oszczędności udałoby się osiągnąć, gdyby ich projekt wszedł w życie. - Przy takim rozproszeniu środków publicznych, jakie jest teraz, trudno to oszacować. Najpierw musimy sprawdzić, co mamy - powiedział Wojciech Misiąg z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, współautor projektu.
PO liczy na poparcie wszystkich ugrupowań. - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś tego nie poparł. Przeciwnikami będą ci, którzy zechcą chronić swoje interesy albo jakieś niejasne powiązania - uważa poseł Gilowska. Jej zdaniem, nie będzie konkurencji między projektem Platformy i rządowym, bo mają one "zupełnie inny zakres". - To tak, jakby chcąc wyremontować dom, rząd zastanawiał się, jakie firanki powiesić w oknie na drugim piętrze, a my - jak wzmocnić fundamenty - powiedziała Zyta Gilowska.