W ubiegłym tygodniu największą uwagę na rynku kontraktów akcyjnych zwracał PKMH3. Po gwałtownych spadkach nastąpiło spodziewane odreagowanie. Z pewnością pomogła ogólna poprawa sytuacji na parkiecie. Mimo że korekta była bardzo prawdopodobna, to jednak jej siła zapewne zaskoczyła większość uczestników rynku. Obecnie kurs instrumentu bazowego znajduje się niemal dokładnie w miejscu, do którego miał dotrzeć, a więc tuż przed silną strefą oporu na wysokości 122,5-123 zł. Tworzą ją średnia krocząca z 15 sesji oraz linia szyi formacji RGR. Zatem właśnie obecna sytuacja wydaje się najbardziej korzystna do otwierania krótkich pozycji. Z jednej strony, istnieje szansa dużego zysku (wysokość formacji to 17 zł), a z drugiej bliskość oporów minimalizuje wielkość ewentualnej straty.

W piątek na tle rynku siłą wyróżniały się akcje KGHM. Kontrakt KGHH3 w ubiegłym tygodniu wzrósł najwięcej spośród wszystkich płynnych kontraktów akcyjnych. Wykres instrumentu bazowego wygląda bardzo zachęcająco i najprawdopodobniej nawet brak ożywienia na giełdzie nie zaszkodzi posiadaczom "długich". Martwi, niestety, małe zainteresowanie tym instrumentem wśród inwestorów, którzy uaktywnili się dopiero pod koniec tygodnia. Być może jednak bardziej zdecydowane przełamanie bariery 12,5-12,55 zł skłoni graczy do większego zaangażowania.

W przypadku kontraktów na największe spółki (TPSH, PKNH oraz PEOH) sytuacja jest bardzo zbliżona do wykresu indeksu. Trudno na razie prognozować kierunek trendu w przyszłym tygodniu. Wyprzedaż pod koniec piątkowej sesji wcale nie przekreśla definitywnie szans na dalsze wzrosty.