We wtorek już tylko na niemieckim rynku trwało gorączkowe odrabianie tegorocznych strat. Na pozostałych światowych giełdach było już dużo spokojniej, a w Paryżu odnotowano nawet stratę. W sumie jednak dzięki dynamice ostatnich wzrostów obraz głównych indeksów znacznie się poprawił. Na wskaźnikach w Eurolandzie doszło do przełamania linii tegorocznych spadków. DAX odrobił 1/3 tej fali, a CAC i FTSE100 połowę. Obecnie trudno przesądzić, czy wyczerpuje to już potencjał wzrostowej korekty, czy też jest wstępem do dłuższej poprawy koniunktury. Ileż razy podczas trzyletniej bessy widzieliśmy tak nagłe zwroty na rynkach, po których prędzej czy później powracały spadki. Na razie wtorkowy spadek na CAC można traktować jako ruch powrotny do przeciętej linii trendu, łączącej szczyty ze stycznia i lutego. Pierwszym sygnałem alarmowym stałby się powrót poniżej tej prostej. Również w Londynie pokazała się wczoraj większa podaż, która nie pozwoliła na pokonanie szczytu z drugiej połowy lutego. Może to być wstępem do odreagowania ostatnich zwyżek. Dopóki nie zostanie przekroczony poziom 3630 pkt, można je będzie traktować jako ruch powrotny do linii, wyprowadzonej ze szczytu z końca listopada. DAX pomimo podjętej w ciągu dnia próby przełamania oporu w postaci szczytu z 3 marca zakończył dzień poniżej tej bariery, co zwiastuje ochłodzenie koniunktury na najbliższych sesjach.
W USA DJIA i S&P500 odrobiły połowę, a Nasdaq 2/3 tegorocznych strat. W przypadku tego ostatniego zanegowana została formacja głowy z ramionami, na podstawie której, do tej pory, można było budować scenariusz na przyszłość. W tej chwili sprawa jest jasna: zamknięcie ponad 1420 pkt będzie zapowiadać atak na szczyt z końca listopada ub.r. Zanim się to jednak nie stanie, bezpieczniej jest pozostawać w obozie niedźwiedzi. To, że Nasdaq może wspiąć się do tego poziomu, wynika z wysokości miesięcznej formacji podwójnego dna. Zamknięcie poniżej 1349 pkt zanegowałyby ją i stanowiłoby to zagrożenie powrotem do zniżek. S&P500 opór ma na wysokości 864 pkt i jego ewentualne pokonanie przyczyni się do dalszej poprawy technicznego obrazu tego indeksu.