Inwestorzy oczekiwali wezwania od końca października. Wówczas doszło do porozumienia między Total Fina Elf i Bain Capital w sprawie sprzedaży SigmaKalon, firmy kontrolującej polską spółkę. Wzywającym jest IPAG, należący do SigmaKalon, a nabywającym Kalon BV - akcjonariusz wrocławskiego przedsiębiorstwa (ma 66,7% akcji). W operacji pośredniczy Dom Maklerski Banku Handlowego, który będzie przyjmował zapisy od 26 marca do 5 maja. Na wczorajszej sesji GPW zawiesiła notowania producenta farb i lakierów.

Oferowana w wezwaniu cena może nie być zachęcająca dla akcjonariuszy, wtorkowe notowania zakończyły się bowiem na poziomie 7,75 zł. Co więcej, jest ona równa średniemu kursowi z ostatnich sześciu miesięcy, który stanowi minimum, jakie może zaoferować kupujący. - Cena wezwania jest niższa od ostatniej rynkowej, w związku z tym wydaje mi się, że inwestorowi nie uda się skupić większej liczby akcji. Uważam jednak, że wcześniej czy później dojdzie do wycofania spółki z rynku publicznego. Spodziewam się zatem kolejnych wezwań, po bardziej atrakcyjnych cenach - powiedział Piotr Wiśniewski, analityk DM AmerBrokers. Podobnego zdania jest Bartosz Ostafiński, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego. - Polifarb Cieszyn-Wrocław jest dla mnie kandydatem do opuszczenia giełdy, jednak chyba nie po takiej cenie. Wydaje mi się, że jest to kolejne w ostatnim czasie wezwanie, które nie odzwierciedla fundamentalnej wartości spółki - stwierdził B. Ostafiński. Jego zdaniem, wyniki firmy poprawiają się. Świadczy o tym zarówno dynamika wzrostu sprzedaży, jak i rentowność, której wzrost to efekt restrukturyzacji. W 2002 r. spółka zanotowała na poziomie skonsolidowanym ponad 12,2 mln zł zysku netto, przy 621,7 mln zł przychodów.

Wzywający podał, że zamierza skupić akcje stanowiące 100% głosów na WZA Polifarbu. Dodał, że rozpatrzy możliwość wycofania spółki z publicznego obrotu, gdy w wyniku wezwania będzie kontrolował ponad 95% kapitału.