Walory British Airways obniżyły się po tej informacji o 6,4%, Air France o 3,7%, Lufthansy o 4,7%, a KLM o 6,1%. Standard&Poor`s, poza wymienionymi spółkami z Europy, rozważa także obniżkę ratingów aż dziewięciu linii amerykańskich, m.in. trzeciej pod względem wielkości Delta Air Lines.
Jeśli nie uda się szybko zakończyć konfliktu w Iraku, poważnym zawirowaniom mogą ulec dostawy ropy naftowej z okolic Bliskiego Wschodu do największych gospodarek świata. To może wywindować ceny tego surowca do poziomu, który będzie nie do przyjęcia dla linii lotniczych.
Jak ocenia dyrektor generalny Lufthansy - Jürgen Weber - wojna i związana z nią niepewność może doprowadzić do spadku liczby klientów przewoźnika aż o 20%. Niemiecka spółka oświadczyła niedawno, że zamierza zrezygnować z 46 połączeń i zredukować inwestycje o 200 mln euro. Zamrożeniu ma też ulec proces zatrudniania nowych pracowników. Ceny biletów natomiast już uległy zwiększeniu.