Według SEC, HealthSouth, wielka spółka oferująca usługi medyczne, chciała za wszelką cenę osiągać wyniki finansowe zgodne z przewidywaniami analityków z Wall Street. Księgowi spółki mieli uczestniczyć w specjalnych "spotkaniach rodzinnych", podczas których ustalano sposoby manipulowania wynikami finansowymi. W rezultacie między 1999 r. a połową 2002 r. HealthSouth osiągnął na papierze zysk w wysokości 1,6 mld USD, podczas gdy rzeczywiste zyski wyniosły 169 mln USD. Także aktywa spółki zostały przeszacowane o około 800 mln USD. SEC utrzymuje jednak, że raporty systematycznie fałszowano od momentu wejścia firmy na giełdę, czyli od 1986 r.
Do pierwszego dużego kryzysu doszło w sierpniu ubiegłego roku, kiedy firma poinformowała, że zmiany w systemie płatności ze strony Medicare (państwowego ubezpieczenia obejmującego emerytów) odbiją się negatywnie na wynikach finansowych firmy. Na kilka tygodni przed tym komunikatem Scrushy sprzedał akcje HealthSouth o wartości 25 mln USD. Zdaniem SEC, oświadczenie prezesa było w istocie zakamuflowanym manewrem, mającym na celu wpłynięcie na obniżenie prognoz przez analityków. Prezesowi HealthSouth grozi teraz zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk w spółkach publicznych i zwrot zysków osiągniętych na operacjach akcjami własnej firmy. Na przedsiębiorstwo czeka także 17 pozwów cywilnych ze strony poszkodowanych inwestorów.
HealthSouth zajmuje się takimi usługami, jak badania diagnostyczne, drobne zabiegi chirurgiczne i rehabilitacja chorych. Posiada 1700 ośrodków we wszystkich stanach. Zatrudnia około 50 tysięcy osób.