Centrozap ma 71,4% kapitału zakładowego Odlewni Żeliwa Śrem. Cały pakiet akcji jest wyceniony w księgach śląskiej spółki na 40 mln zł. W związku z trudną sytuacją finansową i niemożnością spłaty zadłużenia względem spółki-córki, Centrozap zdecydował się na sprzedaż walorów, stanowiących 41,4% kapitału (wartość ewidencyjna tych akcji wynosi 23,3 mln zł). Kupi je Odlewnia w celu umorzenia, potrącając giełdowej spółce dług o wartości 21,38 mln zł. Po czterech kwartałach 2002 r. zadłużenie Centrozapu na poziomie nieskonsolidowanym wyniosło 202,5 mln zł.

Zgodę na całą transakcję musi jeszcze wydać minister skarbu państwa. Decyduje o tym zapis w umowie prywatyzacyjnej z 1999 r., na mocy której część akcji Śremu trafiła do Centrozapu. Odlewnie Żeliwa są jedynym w Polsce producentem wielkogabarytowych odlewów silnikowych, zapewniających dostawy m.in. dla stoczni w Szczecinie, Gdyni i zakładów im. H. Cegielskiego. W spółce prowadzone jest postępowanie naprawcze w ramach ustawy o restrukturyzacji podmiotów o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy (przedsiębiorstwo jest jednym z największych pracodawców w Wielkopolsce). - Transakcja nie tylko pozwoli zmniejszyć nasze zadłużenie, ale jest ważna ze względów społecznych. Sprzedaż tych akcji może przyczynić się do powodzenia programu naprawczego Odlewni, czy patrząc szerzej - programu restrukturyzacji polskiego przemysłu stoczniowego - powiedziała Ilona Saft, rzecznik prasowy Centrozapu. Giełdowa spółka na razie nie zapowiada sprzedaży pozostających jeszcze w jej rękach walorów Odlewni (30%).

Centrozap czeka na wyrok NSA (zostanie ogłoszony 28 marca) w tzw. sprawie radiometrów z 1996 r. Fiskus zarzuca firmie wyłudzenie podatku. Chodzi o 24,7 mln zł, z czego Centrozap zapłacił już Urzędowi Skarbowemu ponad 5 mln zł. Niekorzystny dla spółki wyrok pogrąży ją w problemach, których obecnie jej nie brakuje. Do sądu wpłynął już trzeci wniosek o ogłoszenie upadłości, a komornik zajął konta bankowe oraz niektóre wierzytelności firmy na łączną kwotę niemal 7,5 mln zł.