W najbliższym czasie Opel, Fiat i Volkswagen zamierzają uruchomić u nas produkcję kolejnych modeli w łącznej liczbie ponad 200 tys. samochodów rocznie.
Moce produkcyjne fabryki Opla w Gliwicach wynoszą ok. 150 tys. samochodów rocznie. Obecnie wykorzystywane są tylko częściowo, bo jedyny produkowany tu model - agila, wytwarzana jest w liczbie 85 tys. sztuk rocznie. 95% z tego trafia na eksport. General Motors planuje zwiększenie produkcji samochodów w Gliwicach i przeniesienie tu linii produkcyjnej astry II, która obecnie wytwarzana jest w Niemczech. Czy i kiedy produkcja astry zostanie ulokowana w Gliwicach zależy teraz od negocjacji na temat umowy offsetowej, która ma być dołączona do kontraktu na zakup samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii. Linia produkcyjna astry II jest bowiem jedną z propozycji inwestycyjnych, zawartych w ofercie offsetowej Lockheed Martina. - Oczekujemy, że kwestia ta wyjaśni się w ciągu najbliższych dwóch tygodni, może nawet 10 dni. Gdyby jednak się okazało, że propozycja ulokowania w Gliwicach linii produkcyjnej nie znalazła się w umowie offsetowej, albo gdyby do jej podpisania w ogóle nie doszło, nie oznacza to, że astra nie będzie produkowana w Polsce - powiedział nam Przemysław Buszewski, rzecznik General Motors Polska.
W optymistycznym scenariuszu można więc założyć, że w przyszłym roku produkcja gliwickich zakładów zwiększy się o 20-30 tys. samochodów.
Tymczasem Fiat jeszcze w tym roku uruchomi na dobre produkcję modelu gingo. Najnowszy samochód włoskiego koncernu wytwarzany będzie początkowo w polskich zakładach Fiata - 70 tys. rocznie. Później jego produkcja jeszcze wzrośnie do 240 tys. aut. Natomiast Volkswagen prawdopodobnie przeniesie do Polski produkcję swojego modelu auta dostawczego o roboczej nazwie SLW. Według serwisu Automotive News, jego produkcja w podpoznańskich zakładach Volkswagena wyniesie nawet 115 tys. sztuk rocznie.
Warto też wspomnieć, że wciąż trwają negocjacje brytyjskiego Rovera z polskim rządem w sprawie inwestycji tej w firmy w fabrykę samochodów na warszawskim Żeraniu. Gdyby rozmowy zakończyły się sukcesem, Rover zwiększy w początkowym okresie produkcję warszawskich zakładów o 75 tys. samochodów.