Ministerstwo Finansów oferowało wczoraj bony roczne o wartości 1,1 mld zł i 26-tygodniowe za 200 mln zł. Popyt wyniósł prawie 3,9 mld zł. To niemal dwukrotnie więcej niż w ubiegłym tygodniu, gdy inwestorzy chcieli kupić papiery tylko za nieco ponad 2 mld zł. Analitycy tłumaczyli to niepewnością związaną z napięciem politycznym na świecie.
Resort sprzedał wczoraj wszystkie oferowane papiery. Rentowność nieznacznie spadała w stosunku do poprzedniej aukcji. W przypadku bonów rocznych wyniosła 5,642% (tydzień wcześniej 5,664%), a 26-tygodniowych - 5,711% (5,713% przed tygodniem).
- Wygląda na to, że banki miały wolne środki i postanowiły kupić bony licząc na obniżkę stóp procentowych - mówi Agnieszka Decewicz, analityk banku Pekao. Dziś rozpoczyna się posiedzenie RPP. Decyzja w sprawie stóp będzie znana w środę. Z ankiety Reutersa wynika, że rynek spodziewa się cięcia o 25 pkt bazowych ze względu na brak presji inflacyjnej i niskie tempo wzrostu gospodarczego. Wzrost popytu na bony mógł też mieć związek z generalną poprawą nastrojów na naszym rynku papierów dłużnych, która była efektem wzrostu cen obligacji niemieckich.
Na następnej aukcji resort finansów zaoferuje bony roczne o wartości 1 mld zł i 13-tygodniowe za 200 mln zł.