Reklama

Czekamy na komputerowy boom

Z Andrzejem Dopierałą, prezesem HP Polska, rozmawia Tomasz Muchalski

Publikacja: 26.03.2003 08:11

Jak Pan odbiera informację o wstrzymaniu przez PKO BP realizacji Systemu Gospodarki Własnej (SGW), w którym braliście udział?

Konsorcjum w składzie HP, Oracle i ComputerLand zawarło z bankiem umowę ramową na wdrożenie Systemu Gospodarki Własnej. Przewidywała ona, że kolejne etapy projektu będą realizowane na podstawie umów szczegółowych. Było ich kilka i każda została zrealizowana zgodnie z harmonogramem. Jesteśmy z bankiem rozliczeni. Wszystko, co mieliśmy zrobić, zostało zrobione i funkcjonuje zgodnie z założeniami. Natomiast umowa ramowa obowiązuje nadal. Pod koniec stycznia zaproponowaliśmy PKO kontynuację współpracy na podstawie kolejnych umów szczegółowych. Przedstawiliśmy taki kosztorys, który uwzględniał zakładany budżet. Co prawda wdrożenie pierwszych modułów systemu było bardziej pracochłonne niż zakładaliśmy, ale za to kolejne są mniej pracochłonne, dlatego jesteśmy w stanie zmieścić się w ustalonym budżecie. Prawdą jest jednak także to, że w momencie kiedy PKO BP zdecydował się wdrożyć Zintegrowany System Informatyczny (ZSI), był zmuszony przyjrzeć się Systemowi Gospodarki Własnej pod kątem współpracy obu rozwiązań. Moim zdaniem, decyzja banku o wstrzymaniu budowy SGW według wcześniejszych założeń wynika z faktu, że pierwotne wytyczne dotyczące tego projektu muszą ulec znacznym zmianom.

Czy oznacza to, że definitywnie zakończyliście współpracę w tym zakresie z PKO BP?

Tego nie wiem. To, co mieliśmy zrobić w kolejnych etapach, czyli wdrożenie modułów: należności, zobowiązania, gospodarka magazynowa, jesteśmy nadal w stanie zrealizować. Czekamy jedynie na sygnał ze strony banku.

W 2003 r. czeka nas rozstrzygnięcie największych przetargów ostatnich lat na wdrożenie centralnych systemów informatycznych w PKO BP i PZU. Czy HP Polska zamierza w jakiś sposób w nich uczestniczyć?

Reklama
Reklama

W żadnym z tych przetargów nie byliśmy oferentem, ponieważ nie jesteśmy producentem oprogramowania. Natomiast i w jednym i w drugim przypadku jesteśmy przekonani, że systemy te będą w znacznej mierze funkcjonować w oparciu o nasze technologie sprzętowe - czy to serwery, czy komputery, czy pamięci masowe. HP będzie oferował te produkty.

W jaki sposób HP Polska zamierza uczestniczyć w projektach informatycznych związanych z umową offsetową?

Złożyliśmy kilkanaście propozycji pokazujących, w jaki sposób HP mogłoby uczestniczyć w inwestycjach w Polsce w ramach offsetu. Kilka z nich zostało wstępnie przyjętych przez stronę polską i zostaną zaprezentowane firmie Lockheed Martin. Na tym etapie nie chciałbym jednak mówić o szczegółach. Osobiście traktuję offset jako szansę dla polskiego biznesu - zastrzyk gotówki, który trafi do kraju, a być może bez zakupu samolotu wielozadaniowego tak by się nie stało. Z drugiej strony offset to inwestycje, które i tak powinny do Polski napłynąć. Zakup samolotu działa tu jak swoisty katalizator, który te inwestycje przyspieszy.

Czy ubiegłoroczne połączenie HP z Compaqiem przyniosło już wymierne korzyści na rynku polskim? W skali korporacji, HP w pierwszym kwartale roku finansowego zakończonym 31 stycznia zwiększył zysk netto z 484 do 721 mln USD.

Także dla HP Polska pierwszy kwartał był bardzo udany. Istotnie przekroczyliśmy plan zarówno jeśli chodzi o wolumen sprzedaży, jak i zysk. Najbardziej cieszy, że był to wzrost zrównoważony. W każdym segmencie naszej działalności w mniejszym lub większym stopniu przekroczyliśmy plany. W segmencie drukarek zarówno laserowych, jak i atramentowych, nasz udział w rynku przekroczył 70%. Weszliśmy na rynek aparatów cyfrowych i niemal od razu zdobyliśmy na nim drugą pozycję. Zadowoleni jesteśmy także ze sprzedaży serwerów. Mamy 40% rynku serwerów intelowskich i 51% uniksowych. Dzięki połączeniu poszerzyła nam się baza partnerów. Jesteśmy największym dostawcą wszystkich dystrybutorów. Przybyło nam też kompetencji jeśli chodzi o usługi. Dobrym przykładem może tu być realizacja Krajowego Centrum Informacji Kryminalnej wykonana przeUdało się nam zakończyć wdrożenie w terminie, co na tym rynku się nie zdarza. Co więcej, trwało ono zaledwie trzy miesiące. Byłoby to niemożliwe, gdyby któraś ze spółek realizowała projekt samodzielnie.

Jak Pan ocenia rynek komputerowy w 2002 r. i jaki, Pana zdaniem, będzie dla firm informatycznych bieżący rok? IDC twierdzi, że 2003 r. będzie gorszy niż poprzedni?

Reklama
Reklama

Myślę, że będzie on porównywalny. Cały czas czekamy na boom na rynku komputerów w Polsce. W porównaniu z Czechami czy Węgrami, w Polsce ciągle utrzymuje się wysoka sprzedaż komputerów niemarkowych. Jest ona istotnie wyższa i jest to zjawisko osobliwe nawet w naszej części Europy. Jeśli chodzi o HP, to zakładamy utrzymanie swojej pozycji przy rosnącym rynku. Duże nadzieje wiążemy z wprowadzeniem nowej technologii procesorowej. W tym roku na rynek wchodzi nowy procesor Intela - Itanium 2, którego HP jest współtwórcą. Oznacza to pojawienie się na rynku serwerów zupełnie nowej generacji. Jest to połączenie serwera tradycyjnego z wysokowydajnym. Jeśli chodzi o sprzedaż komputerów czy notebooków, zamierzamy nieco ją polepszyć. Jednak głównym naszym celem jest utrzymanie dochodowości. Dany kraj musi przynieść określoną kwotę zysku. Nieważne jest, czy stanie się to przy pięcio- czy dziesięcioprocentowym udziale w rynku. Powoli da się zauważyć, że cena jest jedynym kryterium zakupu komputera, zarówno w przypadku klientów indywidualnych, jak i firm.

Odchodzący ze stanowiska prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Aleksander Bentkowski zapowiedział, że do końca czerwca HP przekaże Agencji ostatni moduł systemu płatniczego IACS, umożliwiający uruchomienie testowania dopłat dla rolników. Jak Pan ocenia z perspektywy wdrożenie systemu IACS i renegocjowanie umowy pomiędzy ARiMR i HP?

Potwierdzam, że trzymamy się harmonogramu i w czerwcu oddamy ostatni moduł do użytku. Po raz pierwszy podjęliśmy się wdrożenia tak istotnego dla państwa systemu, którego realizacja była tak wnikliwie śledzona i komentowana. Dopłaty bezpośrednie dla rolników to jedna z najważniejszych spraw przed zbliżającym się referendum akcesyjnym. Może zadecydować o tym, jak zagłosują rolnicy. System musi działać dobrze. Presja jest ogromna. Cieszę się, że jesteśmy skoncentrowani tylko na wdrożeniu systemu informatycznego. Harmonogram, który przedstawił na pożegnalnej konferencji prezes Bentkowski, jest realny i tego się trzymamy.

W lutym bieżącego roku HP otworzyło w Polsce nową placówkę - Laboratorium Systemowe. Czemu ma służyć ta inwestycja, i ile kosztowała?

Inwestycja była znaczna. Celem jest krzewienie nowych technologii w Polsce. Rozumiem przez to robienie pokazów, testów, budowanie próbnych rozwiązań dla naszych klientów, partnerów i wspólnie z partnerami dla klientów. Mogą oni zobaczyć najnowocześniejsze technologie naszej firmy i przekonać się, co te technologie mogą dla nich zrobić. To miejsce jest wyjątkowe.

Co jest głównym celem HP w 2003 r.?

Reklama
Reklama

Będzie to przede wszystkim rok krystalizowania się firmy po połączeniu. Od 3 lutego fuzja spółek w Polsce od strony formalno-prawnej stała się faktem. Będzie to pierwszy rok po połączeniu, który ma zintegrować różne kultury obu firm. Nasza organizacja ma stać się superprofesjonalna, efektywna, wydajna. Dążymy do doskonałości. Wyznaczamy sobie kolejne poprzeczki do przeskoczenia. Jestem osobą skromną, ale uważam, że jesteśmy skazani na sukces.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama