Amerykańskie rynki na początku wtorkowej sesji niemrawo odrabiały poniesione dzień wcześniej straty. Nasdaq dotarł mniej więcej do górnej granicy poniedziałkowej czarnej świecy, na S&P500 i DJIA odbicie miało jeszcze mniejszą skalę. Dlatego trudno mówić, aby ten okres notowań zatarł fatalne wrażenie, jakie pozostawiła sesja z poniedziałku. Jednak samo wrażenie nie jest wystarczające, by odpowiedzieć na kluczowe w tej chwili pytanie, czy silny spadek był jedynie odreagowaniem dynamicznej fali wojennej hossy, czy też ta tygodniowa hossa była tylko kolejną korektą w trzyletniej bessie. Ta wątpliwość sprowadza się do kwestii, czy u podłoża tegorocznych spadków leżały przyczyny ekonomiczne, czy też głównie obawa przed wojną. Można tu postawić nieco karkołomną tezę, że spadki były wynikiem słabych fundamentów gospodarczych, a sama wojna dobrze przysłużyła się rynkom, gdyż z jednej strony w styczniu i lutym ograniczała podaż (inwestorzy nie chcieli sprzedawać akcji, licząc na wojenną hossę), a z drugiej napędziła ostatni wzrost. Po raz kolejny decyzje inwestorów zdominowała wiara w lepsze jutro, zasłaniająca racjonalne przesłanki. Podczas trwającej bessy niejeden raz mieliśmy okazję się przekonać, ile warte są wzrosty oparte jedynie na nadziejach. Można przypuszczać, że zweryfikuje je zbliżająca się publikacja wyników za I kwartał br. Do tego czasu inwestorzy będą miotać się pomiędzy nadzieją na zdobycie Bagdadu i rozczarowaniem przedłużającym się konfliktem. Dla Nasdaq najważniejsze jest obecnie wsparcie przy 1330 pkt. Dopóki indeks pozostaje ponad nim, można liczyć na powrót do wzrostu i atakowanie 1500 pkt.

Ciekawie wygląda wykres paryskiego CAC-40. Po odbiciu się od linii rocznych spadków spadek zatrzymał się na pokonanej kilka sesji temu prostej, wyprowadzonej ze szczytu z początku roku. Powrót poniżej niej byłby pierwszym sygnałem ostrzegawczym, że okres dobrej koniunktury dobiega końca. Gorzej wygląda DAX, gdzie w miniony piątek została przecięta linia łącząca szczyty z grudnia i stycznia, a od razu w poniedziałek ten sygnał został zanegowany.